Trump wściekł się na europosłów

numer 2279 - 16.03.2019 ▶ Gospodarka

Parlament Europejski zagłosował przeciwko rozpoczęciu przez Unię Europejską rozmów handlowych z USA w sprawie zniesienia ceł na towary przemysłowe. Negocjacje miały złagodzić napięcie między Brukselą a Waszyngtonem, decyzja europosłów wywołała jednak odwrotny skutek. Prezydent Donald Trump ostrzegł UE, że jeśli nie podejmie rozmów, grożą jej poważne konsekwencje.

Wynik głosowania w Parlamencie Europejskim, które miało dać zielone światło dla rozpoczęcia rozmów handlowych Unii Europejskiej z USA w sprawie zniesienia ceł na towary przemysłowe, powszechnie oceniany jest jako cios dla Komisji Europejskiej i państw członkowskich UE. Liczyły one bowiem na poparcie europosłów w tej sprawie. Jego brak komplikuje sytuację.

Chociaż Parlament Europejski pełni jedynie funkcję doradczą w tej sprawie, to jego stanowisko ma znaczenie, ponieważ to po ewentualnym zawarciu umowy z Amerykanami europosłowie będą ją zatwierdzali. – Przyjęłam do wiadomości głosowanie w Parlamencie Europejskim. Posłowie podnieśli w debacie ważne obawy. Będziemy nadal angażowali Parlament Europejski w cały proces – powiedziała po głosowaniu unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmström.

Dość gwałtownie na wiadomość o decyzji europosłów w sprawie handlowych rozmów UE i USA zareagował amerykański prezydent. Po spotkaniu z premierem Irlandii Leo Varadkarem ostrzegł Unię Europejską, że grożą jej „poważne konsekwencje” gospodarcze, jeśli nie będzie chciała wynegocjować z USA nowego porozumienia handlowego.

Donald Trump powiedział, że pracuje nad paktem handlowym z UE, ale zagroził też ponownie nałożeniem ceł na towary importowane z Europy. – Jeśli nie będą chcieli z nami rozmawiać, to zrobimy coś, co będzie gospodarczo bardzo drastyczne – stwierdził. Komisja Europejska pod koniec lutego ostrzegła USA, że jakiekolwiek kroki zmierzające do wprowadzenia dodatkowych ceł na europejskie samochody importowane do tego kraju spotkają się z unijną reakcją.

Unia i Stany Zjednoczone od wielu miesięcy próbują zawrzeć porozumienie handlowe, które ogłosili pod koniec lipca ub.r. w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Jak dotąd negocjacje okazały się bezowocne. Trump zgodził się czasowo wstrzymać nałożenie ceł na import samochodów z UE. Unia z kolei zobowiązała się do pewnych ustępstw na rzecz administracji Trumpa, w tym zwiększenia importu do Europy amerykańskiej soi.

Autor: Jan Kamieniecki

Powrót

© FORUM S.A