​Pozyskanie bursztynu z mierzei zależy od analiz

numer 2279 - 16.03.2019 ▶ Gospodarka

KOPALINY Urząd Morski w Gdyni przygotowuje dokumentację niezbędną do złożenia wniosku o wydanie koncesji na wydobycie bursztynu, który znaleziono w miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej. To, czy wniosek zostanie złożony, zależy jednak od analizy realnych możliwości pozyskania bursztynu i kosztów z tym związanych.

W miejscu planowanej drogi wodnej, łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, w dwóch miejscach stwierdzono występowanie bursztynu. Nie oszacowaliśmy dokładnie, jakie ilości mogą być pozyskane w trakcie robót. Dodatkowa analiza w tym zakresie jest w trakcie wykonywania – wyjaśniła Magdalena Kierzkowska, rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni, który jest inwestorem projektu przekopu przez Mierzeję Wiślaną.

Poinformowała, że urząd przygotowuje dokumentację niezbędną do złożenia wniosku o wydanie koncesji na wydobycie bursztynu na Mierzei Wiślanej. – Jednak to, czy zostanie on ostatecznie złożony, zależy od tego, co wyjdzie z tej analizy, tzn. jaka część złoża jest możliwa do wydobycia w trakcie robót oraz jaki będzie tego szacunkowy koszt. Analizujemy również adekwatne technologie, które mogłyby przy tym zostać zastosowane – zaznaczyła rzeczniczka.

Kierzkowska pytana, na jakim obszarze odbędzie się ewentualne wydobycie bursztynu i czy to nie spowoduje szkód w środowisku, odpowiedziała, że Urząd Morski w Gdyni zamierza się ograniczyć z ewentualnym wydobyciem bursztynu wyłącznie do terenu objętego pracami budowlanymi, czyli miejsc prowadzonych wykopów. – W związku z tym nie przewidujemy zwiększenia wpływu na środowisko w stosunku do zakresu prac objętych zezwoleniem na realizację inwestycji – podkreśliła.

(jak, PAP)

Autor: jak

Powrót

© FORUM S.A