Porty potrzebują wsparcia PKP

numer 2279 - 16.03.2019 ▶ Gospodarka

Już wkrótce Grupa PKP przedstawi resortowi infrastruktury program budowy sieci terminali przeładunkowych w Polce. Prezes kolejowej spółki ma nadzieję, że stanie się programem rządowym, gdyż jest to ogromne przedsięwzięcie wymagające czasu i środków.

Program jest na końcowym etapie przygotowania – zapewnił prezes PKP Krzysztof Mamiński. Kolejowa spółka zakłada rozbudowę sieci własnych terminali w atrakcyjnych miejscach na własnych gruntach. Ma już zlokalizowanych kilkanaście punktów, w których chce budować własne terminale.  Zamierza też współpracować z partnerami, np. ze Śląskim Centrum Logistycznym czy Wielkopolskim Centrum Logistycznym, a także z mniejszymi firmami. W zasobach PKP znajduje się 95 tys. ha terenu, z tego 1170 ha nadaje się do tego, aby budować na nich centra przeładunkowe. Powierzchnia rozwoju Śląskiego Centrum Logistycznego kurczy się. Firma potrzebuje dodatkowych terenów, a właśnie PKP może je udostępnić.

Spółka kolejowa posiada też tereny m.in. przy portach morskich, dlatego też prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy z portami w Gdańsku i Gdyni o wspólnych przedsięwzięciach dotyczących terminali. – Chcemy utworzyć sieć, która będzie m.in. zapleczem dla portów. W ten sposób, we współpracy z koleją, działają już porty niemieckie i holenderskie, dobrze byłoby mieć podobną sieć – argumentował zarząd spółki.

Takie zaplecze terminalowe, jak i szybki, sprawny transport są konieczne, aby porty mogły konkurować z sąsiednimi. Shanghai Maritime University właśnie poinformował, że Port Gdańsk znalazł się na liście największych kontenerowych portów w Europie. Do pierwszej piętnastki awansował z ubiegłorocznego 16. miejsca, przeskakując portugalski port w Sines.

Wciąż w czołówce plasują się porty w Rotterdamie, Antwerpii i Hamburgu. W ubiegłym roku odpowiadały za 44,5 proc. przeładunków kontenerowych w piętnastce największych portów europejskich. Ale ich udział spadł w porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy przeładowały aż 45,1 proc. kontenerów. Za to Port Gdańsk może się poszczycić największym wzrostem przeładunków – obrót był większy niż rok wcześniej o ponad 23 proc.

Zdaniem analityków za rok powinniśmy zobaczyć kolejny awans gdańskiego portu. Na razie nieco się dusi – ma tylko jeden terminal kontenerowy – DCT. Obecnie trwają prace nad jego rozbudową. Przygotowywane są też tereny pod nowe pola składowe, rozbudowę bocznicy kolejowej, rozpoczyna się też budowa portali OCR.

(PAP, Rynekinfrastruktury.pl)

Autor: Lucyna Piwowarska

Powrót

© FORUM S.A