Kolejny cios w reżim Nicolása Maduro

numer 2279 - 16.03.2019 ▶ Świat

USA Waszyngton nałożył nowe sankcje na osoby z otoczenia wenezuelskiego dyktatora Nicolása Maduro. Wysokim urzędnikom cofnięto wizy. Biały Dom rozważa także wprowadzenie obostrzeń finansowych wobec władz w Caracas.

W mijającym tygodniu Departament Stanu USA cofnął wizy 340 obywatelom Wenezueli, w tym 107 byłym dyplomatom i członkom ich rodzin. Waszyngton może również doprowadzić do sytuacji, w której takie instytucje finansowe, jak m.in Visa i Mastercard, nie będą mogły obsługiwać transakcji w tym kraju.

Stany Zjednoczone od dłuższego czasu uderzają finansowo w reżim Maduro w celu odcięcia go od systemu finansowego i źródeł dochodów. Pod koniec stycznia br. Biały Dom nałożył sankcje na eksport ropy przez państwowy koncern naftowy PDVSA. Surowiec ten jest źródłem prawie całego przychodu Wenezueli. Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo zapowiedział z kolei użycie „wszelkich dostępnych środków” – w tym dalszych uderzeń w branżę naftową, by uregulować kryzys, w jakim pogrążyła się Wenezuela pod rządami socjalistycznego prezydenta.

Sytuacja w Wenezueli jest tragiczna. Brakuje żywności i lekarstw. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że roczna inflacja wyniesie tam 10 mln proc. Wciąż jednak ludzie z otoczenia Maduro wspierają dyktatora, chociaż jego sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Również armia nie zamierza jak na razie przejść na stronę opozycji.

W czwartek Mike Pompeo poinformował, że wszyscy amerykańscy dyplomaci opuścili Wenezuelę. Podkreślił jednak, że będą oni prowadzić swoją działalność „z innych miejsc”. Ich zadaniem będzie m.in. pomoc w koordynowaniu dostaw pomocy humanitarnej dla mieszkańców Wenezueli, a także wspieranie tamtejszej opozycji. Amerykańscy dyplomaci otrzymali od władz w Caracas nakaz opuszczenia kraju po tym, jak przed tygodniem w prawie całym kraju doszło do kryzysu energetycznego. Udało się go zażegnać dopiero po kilku dniach. W tym czasie ponad połowę kraju spowijały ciemności. O wywołanie kryzysu Maduro oskarżył Stany Zjednoczone, mówiąc o „wojnie elektrycznej”. Z kolei wenezuelski prokurator generalny Tarek William Saab nakazał Sądowi Najwyższemu wszczęcie śledztwa wobec lidera opozycji i tymczasowego prezydenta Wenezueli Juana Guaidó. On także oskarżony jest przez reżim w Caracas o zaangażowanie w „energetyczny ­sabotaż”.

 

Autor: Aleksander Kłos

Powrót

© FORUM S.A