Żywa i żwawa legenda

numer 2304 - 15.04.2019 ▶ Kultura

Bo czy inaczej można mówić o zespole Laboratorium, kamieniu milowym polskiego jazz-rocka, formacji, która z przerwą, ale jednak od 45 lat zachwyca na estradach krajowych i zagranicznych. Ich znakomity album „Now” to pierwszy studyjny krążek nagrany i wydany po 32 latach. Niestety w pewien symboliczny sposób również ostatni, ponieważ nagrał go z zespołem nieodżałowany Grzegorz Grzyb, gigant polskiej perkusji, wirtuoz, natchniony muzyk, zapalony kolarz. Tę ostatnia pasję przypłacił życiem. Na szczęście została muzyka.

Co stoi za tak znakomitym brzmieniem i zgraniem formacji, która choć jest boysbandem, to zdecydowanie nie nastolatków? Po pierwsze zanim artyści weszli do studia, mieli za sobą liczne koncerty. A wiadomo, jazz w każdej formule wykuwa się najlepiej na scenie. Tam się hartuje, tam zdobywa niepowtarzalną urokliwą patynę. Co ciekawsze, muzyka staje się tutaj wypadkową doświadczenia poszczególnych muzyków, konglomeratem złożonym ich indywidualnego brzmienia. Obok wspomnianego perkusisty grają Janusz Grzywacz (instrumenty klawiszowe, vocoder, programowanie), Marek Stryszowski (saksofony, śpiew), Marek Raduli (gitara), Krzysztof Ścierański (basy elektryczne)

Pozostało 51% treści.

Autor: Robert Tekieli

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A