Na Wielkanoc jaja będą tanie

numer 2304 - 15.04.2019 ▶ Gospodarka

W Polsce mamy do czynienia z nadpodażą jaj. To dobra wiadomość dla konsumentów, gdyż jaja powinny być tanie, gorsza jednak dla producentów. Jak szacuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, w tym roku kur znoszących jaja będzie w naszym kraju więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

W 2018 r. na polskim rynku pojawiło się aż 36,5 mln sztuk nowych niosek, co jest historycznym rekordem. Zwiększona podaż jaj oznacza zaostrzenie walki konkurencyjnej, a ta w drobiarstwie polega przede wszystkim na obniżaniu cen. – Potwierdzeniem trudnej sytuacji producentów jaj są bardzo niskie ceny hurtowe i detaliczne, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich dniach na polskim rynku – mówi Katarzyna Gawrońska, dyrektor w KIPDiP. Jak dodaje, jedno jajo klasy M można dziś kupić za ­28–29 gr, podczas gdy jeszcze w styczniu br. kosztowało ok. 59 gr.

Przed branżą stoi też kilka wyzwań. Jednym z nich są ogromne nakłady inwestycyjne związane ze zmianą upodobań konsumentów, którzy kupują coraz więcej jaj ekologicznych czy od kur z wolnego wybiegu. Jak tłumaczy Gawrońska, większość sieci handlowych i restauracji ogłosiła, że w ciągu kilku lat wycofają się z oferowania jaj z chowu klatkowego. Producenci powoli modyfikują więc systemy produkcji, a proces ten jest bardzo kosztowny. Według szacunków izby inwestycje w zmianę metod chowu kur mogą wynieść w skali całego kraju nawet ponad 1,2 mld dol. w ciągu kilku najbliższych lat. Gawrońska zwraca uwagę, że wielu producentów systematycznie dywersyfikuje produkcję, zwiększając podaż jaj alternatywnych, co przy jednoczesnym utrzymywaniu poziomu produkcji jaj klatkowych jest jednym z powodów nadprodukcji.

Większym zmartwieniem producentów od odchodzenia konsumentów od jaj z chowu klatkowego jest trend kupowania substancji roślinnych, które imitują jaja kurze. Na rynku są już dostępne proszki, które zastępują jaja w produkcji ciast, oraz stworzone na bazie grzybów i roślin strączkowych żele, które pozwalają przyrządzić jajecznicę o smaku i zapachu zbliżonym do prawdziwego dania z jaj. Według szacunków średni wzrost rynku roślinnych zamienników jaj wyniesie w okresie od 2017 do 2023 r. ponad 5 proc., a główną przyczyną jest coraz większa liczba wegan. Ponadto część konsumentów ma przekonanie – choć w opinii Gawrońskiej nie jest to prawda – o szkodliwości jaj, niektórzy zaś obawiają się jaj z powodu chorób drobiu takich jak ptasia grypa.

 

Autor: Paweł Woźniak

Powrót

© FORUM S.A