Trump: Niech lewica przyjmie imigrantów

numer 2304 - 15.04.2019 ▶ Świat

USA Prezydent Donald Trump w dalszym ciągu rozważa kontrowersyjny pomysł rozwiązania kryzysu migracyjnego w jego kraju. Zaproponował, by nielegalnych przybyszów przyjęły tzw. sanctuary cities, miasta, które w przeszłości odmawiały wydawania w ręce władz tych, którzy nie mieli prawa pobytu w USA.

Idea przekazywania nielegalnych migrantów do sanctuary cities pojawiła się po raz pierwszy kilka dni temu na konferencji prasowej Donalda Trumpa. Prezydent powiedział wtedy dziennikarzom, że skoro lewica nie chce pomóc jego administracji w uporządkowaniu prawa migracyjnego, to jej politycy rządzący w poszczególnych miastach powinni wziąć na siebie ciężar związany z coraz większym napływem nielegalnych imigrantów.

– To nie jest prawdziwa idea albo realna propozycja, to tylko kolejna taktyka polegająca na wzbudzaniu strachu – skomentowała pomysł Trumpa London Breed, burmistrz San Francisco. – Nowy Jork na zawsze pozostanie miastem imigrantów. Puste groźby prezydenta tego nie zmienią – stwierdził burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. Obydwa miasta praktycznie nie współpracują z rządem federalnym ws. imigracji.

Sanctuary cities nazywa się te amerykańskie miasta, które odmawiają współpracy z władzą federalną w kwestii polityki migracyjnej. W praktyce oznacza to, że osoby przebywające w USA nielegalnie mogą liczyć na znalezienie w nich schronienia przed restrykcyjnym prawem. Sanktuariami określa się w niektórych przypadkach większe administracje (np. cały stan Kalifornia). Status sanktuarium bywa zapisany w prawie stanowym, np. w przepisach, które zabraniają policjantom lub urzędnikom pytać o status migracyjny danej osoby.

Zmagania administracji Trumpa z sanctuary cities trwają od dłuższego czasu. W minionym roku prezydent dążył do odebrania funduszy federalnych tym lokalnym władzom, które nie chciały się dostosować do prawa obowiązującego na terenie całego kraju. Wtedy jednak pomysł został zablokowany wyrokiem Sądu Najwyższego, który uznał taki środek za niezgodny z amerykańskim prawem.

Trwający od kilku miesięcy kryzys migracyjny w USA spowodowany jest m.in. tym, że coraz większa liczba przybyszów, przede wszystkim z Ameryki Środkowej, wykorzystuje luki w amerykańskim prawie azylowym. Wielu imigrantów przybywa z dziećmi, co sprawia, że prawnie są chronieni jako „jednostki rodzinne”. Coraz większa liczba migrantów czekających na wyroki przeładowanych sądów azylowych znika na terenie Stanów Zjednoczonych.

 

Autor: Maciej Kożuszek

Powrót

© FORUM S.A