Morze kwiatów dla Marii Kaczyńskiej

numer 2304 - 15.04.2019 ▶ Polska

Jak co roku 13 kwietnia Polacy ułożyli tysiące żółtych tulipanów na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, aby w ten sposób upamiętnić Marię Kaczyńską. Tradycja została zapoczątkowana dziewięć lat temu, kiedy do Polski przyleciała trumna z ciałem pierwszej damy, a warszawiacy witali ją, rzucając na trasie przejazdu karawanu kwiaty. W sobotę przed Pałacem Prezydenckim wystawiona została również warta honorowa.

Pogodna, ciepła, uprzejma, zawsze uśmiechnięta i skora do pomocy każdemu bez względu na wyznanie czy poglądy polityczne – tak najczęściej opisują śp. Marię Kaczyńską osoby, które miały przyjemność ją poznać. Aby w szczególny sposób uczcić pamięć o niej, już od ośmiu lat 13 kwietnia Polacy spotykają się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, aby przystroić teren przed Pałacem Prezydenckim jej ulubionymi, żółtymi tulipanami. Ta inicjatywa zapoczątkowana przez zwykłych obywateli stała się już tradycją. Warto zaznaczyć, że kolor kwiatów nie jest przypadkowy. W 2008 r. Holender Jan Ligthart nazwał nowo wyhodowaną kremowo-żółtą odmianę tulipanów na cześć Marii Kaczyńskiej.

W tym roku oprócz prywatnych osób kwiaty przed Pałacem Prezydenckim układali również rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski, europoseł PiS Ryszard Czarnecki oraz kandydatka do Parlamentu Europejskiego Beata Dróżdż. – Jest to piękna tradycja. Te tulipany nazywają się Maria Kaczyńska, składając je oddajemy cześć niesamowitej kobiecie, jaką była śp. prezydentowa. Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim osobom, które przychodzą przed Pałac Prezydencki z kwiatami i rozkładając je, oddają Marii Kaczyńskiej należyty hołd i szacunek – mówił rzecznik głowy państwa.

Z kolei Ryszard Czarnecki z PiS podkreślił, że wydarzenie ma również wymiar edukacyjny. – Pamiętamy o naszej prezydentowej, która kochała kwiaty, kochała ludzi. Ta inicjatywa ma również walor poznawczy dla tych, którzy o tym nic nie wiedzą. Przed chwilą dwie młode panie zapytały mnie, o co chodzi z tymi tulipanami, więc wyjaśniłem. Myślę, że zapamiętają tę historię – powiedział kandydat do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

„Codzienna” zapytała również osoby prywatne, co myślą o tego typu upamiętnieniu. – Maria Kaczyńska była idealnym przykładem tego, jak powinna się zachowywać dama, żona i matka. Cieszę się, że co roku możemy w ten wyjątkowy sposób oddać jej hołd. Myślę, że jest to bardzo radosne i ciepłe wspomnienie o niej. Cieszę się również, że stołeczne władze wycofały się z pomysłu „aresztowania” kwiatów, tak jak to bywało w przeszłości – powiedziała nam pani Marta z Warszawy.

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A