Przeżywaliśmy Niedzielę Palmową

numer 2304 - 15.04.2019 ▶ Polska

WIARA W Niedzielę Palmową, kiedy Pan Jezus wjeżdżał na osiołku do Jerozolimy, ludzie wyznawali wiarę w to, że jest Synem Bożym. A równocześnie czytany opis Męki Pańskiej świadczy o tym, że dotykamy Wielkiego Tygodnia – powiedział wczoraj kard. Kazimierz Nycz podczas mszy św. w Niedzielę Palmową.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas mszy św. w warszawskim kościele Wniebowstąpienia Pańskiego podkreślił, że Niedziela Palmowa jest bramą do tego, co się wydarzyło w Jerozolimie w ostatnim tygodniu życia Pana Jezusa.

– Jeżeli człowiek odejdzie od prawdy, odejdzie od dobra, odejdzie od podstawowych wartości, to wbrew swoim przekonaniom, ulegając ludziom, tłumowi popełnia ten osąd sprawiedliwego, osąd Boga, osąd prawdy. Takim znakiem ostrzegawczym jest postawa Piłata. On nie znajdował w Jezusie żadnej winy, ale uległ wołaniu tłumów, po części dlatego, że się bał, bo go postraszyli cezarem, po części dlatego, że chciał mu się przypodobać, a po części dlatego, żeby mieć święty spokój – mówił kard. Nycz.

We wszystkich kościołach w Polsce odbyły się wczoraj uroczyste procesje. Ich uczestnicy nieśli kolorowe palmy, często własnoręcznie wykonane. W wielu miejscach w kraju odbyły się również konkursy na m.in. najładniejszą i największą palmę. Zwycięzcy dostawali od duchownych drobne upominki.

Warto przypomnieć, że nieodłącznym elementem Wielkiego Tygodnia tradycyjnie pozostają kościelne widowiska pasyjne. Przedstawienia przypominają najważniejsze biblijne wydarzenia: wjazd Chrystusa do Jerozolimy, ostatnią wieczerzę, czuwanie w Ogrójcu, zdradę Judasza, sąd nad Jezusem, a wreszcie niesienie krzyża i śmierć.

(jp, PAP)

Autor: jp

Powrót

© FORUM S.A