Między wojną a oczyszczeniem

numer 2327 - 15.05.2019 ▶ Opinie

Film braci Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele budzi bardzo negatywne emocje. Pokazują to internetowe komentarze zwykłych ludzi i osób publicznych. Ujawnione przypadki molestowania dzieci napawają katolików smutkiem, odrazą, wstydem. Autorzy jednak nie odkryli Ameryki, bo mało kto neguje istnienie problemu pedofilii wśród polskiego duchowieństwa. Spór dotyczy głównie skali zjawiska, niewystarczającej reakcji hierarchów, ale też pytań o cel przyświecający autorom. Czy chodzi o moralne oczyszczenie Kościoła, czy o zniszczenie go? A może celem ma być przerzucenie odpowiedzialności na jedną partię polityczną? Zagrożeniem dla debaty publicznej po projekcji dokumentu jest polaryzacja stanowisk. Jedni będą lansowali narrację o kolejnym bezpardonowym ataku na Kościół. Po przeciwnej stronie okopią się zaprzysięgli krytycy, którzy będą krzyczeli o złym Kościele, ukrywaniu prawdy, winie Jarosława Kaczyńskiego i Jana Pawła II. Otwarte pozostaje pytanie, czy zakończy się to tylko na wywoływaniu kolejnej wojny z Kościołem, czy film stanie się impulsem do realnego oczyszczenia wśród duchownych.

 

Autor: Leszek Galarowicz

Powrót

© FORUM S.A