Zbombardowali asteroidę

numer 2351 - 12.06.2019 ▶ Nauka

Japońska sonda kosmiczna „Hayabusa2” przesłała na Ziemię zdjęcia powstałego w wyniku uderzenia ładunku wybuchowego krateru na powierzchni planetoidy (162173) Ryugu. Tym samym powodzeniem zakończył się eksperyment polegający na uderzeniu małego impaktora w powierzchnię Ryugu.

Urządzenie to, o nazwie Small Carry-on Impactor (SCI), zostało uwolnione od sondy kosmicznej „Hayabusa2” na początku kwietnia. Jak przypominają naukowcy, sonda została wystrzelona pod koniec 2014 r. i dotarła do planetoidy (162173) Ryugu po ponad trzech latach lotu, w czerwcu 2018 r.

Po wstępnej fazie obserwacji, we wrześniu i w październiku 2018 r., sonda wysłała na planetoidę łaziki „Minerva II” i „Mascot”, które osiadły na powierzchni Ryugu i wykonały serię pomiarów. Na początku tego roku z powodzeniem wykonano operację pobrania próbek z planetoidy.

Jak poinformowali japońscy naukowcy, w momencie zbombardowania pociskiem SCI planetoidy sonda „Haya­busa2” przebywała w bezpiecznej odległości od planetoidy. W ten sposób uniknięto uderzenia powstałych w wyniku eksplozji odłamków w sondę.

Obniżanie lotu sondy nad rejonem powstałego krateru rozpoczęło się 24 kwietnia. Sonda zbliżyła się na odległość 1,7 km od powierzchni planetoidy. Na tej orbicie sonda przebywała 90 minut, po czym ponownie oddaliła się od planetoidy na odległość 20 km.

Dzień później japońska agencja kosmiczna JAXA opublikowała zdjęcie powstałego krateru, który ma średnicę ok. 20 m i jest dwa razy większy, niż szacowali naukowcy. Na zdjęciu widać, że wybuch odsłonił niektóre z głazów, a inne przesunął kilka metrów dalej. Ładunek wybuchowy ważył 14 kg.

Celem eksperymentu było lepsze poznanie budowy asteroid oraz tego, w jaki sposób powstały one oraz planety. Naukowcy mają teraz zamiar ponownego pobrania próbek z miejsca uderzenia impaktora SCI. Najprawdopodobniej, by przeprowadzić to zadanie, potrzeba będzie kilku tygodni. Badacze spodziewają się, że pobrane w miejscu eksplozji próbki gruntu mogą się nieco różnić od tych pobranych wcześniej z powierzchni Ryugu, gdyż nie były one przez dłuższy czas wystawione na działanie promieniowania kosmicznego, które jest bardzo intensywne i zmienia nieco skład fizyczny oraz chemiczny materii.

Jak przypominają eksperci, asteroida Ryugu należy do szczególnie prymitywnego typu skał kosmicznych typu C i jest ona reliktem z czasów sprzed 4,5 mld lat, kiedy to dopiero formował się nasz Układ Słoneczny.

Autor: Jacek Szpakowski

Powrót

© FORUM S.A