Zełenski umacnia władzę

numer 2351 - 12.06.2019 ▶ Świat

W ostatnich dniach prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przeprowadził zmiany kadrowe na kluczowych dla kraju stanowiskach. Przetasowania dotyczyły m.in. gubernatorów, szefostwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Najwyższej Rady Sprawiedliwości.

5 czerwca rząd zatwierdził decyzję prezydenta dotyczącą dymisji 13 z 24 gubernatorów (którzy są na Ukrainie odpowiednikami wojewodów). Ich funkcje do czasu nominacji nowych szefów obwodów przejęli ich zastępcy. Jak zapowiedziała w poniedziałek rzeczniczka prezydenta Julia Mendel, docelowo zdymisjonowani mają być wszyscy gubernatorzy, a na ich miejsce zostaną wyznaczeni specjaliści, którzy są obecnie poszukiwani za pośrednictwem międzynarodowych firm rekrutacyjnych.

Co ciekawe, sama Mendel objęła swoją funkcję w wyniku rozstrzygniętego w ubiegłym tygodniu konkursu, który ogłoszono na Facebooku. Wybrano ją spośród 4 tys. kandydatów.

Zmiany dotyczą także najwyższych stanowisk w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Zełenski wyznaczył na pierwszego zastępcę szefa SBU przewodniczącego partii Sługa Narodu (a wcześniej dyrektora jego studia kabaretowego Kwartał 95) Iwana Bakanowa. Jednocześnie prezydent zwolnił z funkcji poprzednich zastępców szefa SBU i naczelnika głównego zarządu śledczego tej służby.

Ponieważ Rada Najwyższa nie poparła wniosku Zełenskiego, dotyczącego dymisji ministrów obrony, spraw zagranicznych i szefa SBU, zmiana kierownictwa została przeprowadzona nieformalnie. Dotychczasowy zwierzchnik SBU Wasyl Hrycak poszedł na urlop, a jego obowiązki od 3 czerwca pełni Bakanow.

Zełenski unieważnił dekrety prezydenta Petra Poroszenki ws. wyznaczenia członków Najwyższej Rady Sprawiedliwości (to organ nadzorujący sądy). Poroszenko podpisał je już po przegranych wyborach, a przed zaprzysiężeniem Zełenskiego. Zgodnie z nowym dekretem Zełenskiego będące w jego gestii stanowiska w Radzie mają być obsadzone w wyniku konkursu.

Tymczasem na Ukrainie trwa kompania wyborcza przed wyznaczonymi na 21 lipca przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Według opublikowanych w ostatnich dniach sondaży na przygniatające zwycięstwo może liczyć partia Sługa Narodu założona przez Zełenskiego. W badaniu przeprowadzonym przez kijowski międzynarodowy instytut socjologii na partię prezydencką chce głosować 48 proc. zdeklarowanych respondentów. Kolejne miejsca zajmują: prorosyjska Opozycyjna Platforma Jurija Bojki (11,8 proc.), Blok Petra Poroszenki Solidarność (8,1 proc.) i Batkiwszczyna Julii Tymoszenko (7,8 proc). Próg wyborczy przekroczyłaby też utworzona miesiąc temu przez Swiatosława Wakarczuka, muzyka i lidera zespołu Okean Elzy, partia Hołos (5,6 proc).

Autor: Wespazjan Wielohorski

Powrót

© FORUM S.A