​Chwała bohaterom wsi

numer 2351 - 12.06.2019 ▶ Polska

PATRIOTYZM Wczoraj na ścianie pawilonu X w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL odsłonięto tablicę upamiętniającą założycieli i przywódców Polskiej Szturmówki Chłopskiej skazanych przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na karę śmierci. – Ogromne bogactwo wyobraźni było w tych ludziach, którzy w szczytowych czasach stalinizmu potrafili wybić się na niepodległość – mówił wczoraj senator Jan Żaryn.

Przywódcami Polskiej Szturmówki Chłopskiej byli: Stefan Pietrusiński „Rysiek”, Henryk Bąk „Burza”, Wacław Młodzianka „Sten” i Herman Dąbrowski „Tomek”. Organizacja ta została założona przez Henryka Bąka w 1948 r., gdy ten był jeszcze w liceum, pod nazwą Obrona Konspiracyjna Polskiego Stronnictwa Ludowego. Z czasem przekształciła się w Polską Szturmówkę Chłopską.

– Sądzi się, że w szczytowym okresie organizacja skupiała ok. 500 osób – mówi „Codziennej” prof. Jan Żaryn, historyk i senator PiS. – To struktura odwołująca się do ruchu chłopskiego, ale w założeniach ma walkę zbrojną. W roku 1950 wybuchła wojna koreańska i część osób myślała, że uda się wzniecić wojnę ogólnopolską – przypomina Jan Żaryn.

Założeniem chłopaków ze szturmówki było wchodzenie w struktury państwa i przejmowanie stanowisk m.in. w wojsku, by wykorzystać je do walki o niepodległość. Ostatecznie organizacja została rozbita w 1952 r., a aresztowano w sumie 115 osób. W procesach politycznych zapadły surowe wyroki na członków PSCh. Choć większość z nich nie ukończyła 30 lat i często ich udział w konspiracji ograniczał się jedynie do złożenia przysięgi i obrania pseudonimu, to Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie uznał, że była to organizacja szczególnie niebezpieczna, gdyż liczyła wielu członków, posiadała znaczną ilość broni palnej, w szybkim tempie się rozrastała, a także prowadziła szeroką „działalność propagandową przeciwko kolektywizacji wsi i godziła w podstawy sojuszu robotniczo-chłopskiego”.

Na kary więzienia od dwóch do 15 lat skazano 62 osoby. Przywódcy zostali skazani na karę śmierci. Wyrok wykonano na Stefanie Pietrusińskim 15 kwietnia 1953 r. w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej.

Wczoraj w obecności m.in.

przedstawicieli rodzin, władz państwowych, a także o. Tadeusza Rydzyka odsłonięto tablice upamiętniającą członków szturmówki. Inicjatywa wyszła od prof. Jana Szyszki, posła Andrzeja Melaka i posła Dariusza Bąka. – Złożymy również inicjatywę, by jednej z sal w Sejmie nadać imię Henryka Bąka, byłego marszałka Sejmu – zapowiedział wczoraj prof. Jan Szyszko.

 

Autor: Jacek Liziniewicz

Powrót

© FORUM S.A