​Urzędy korzystają z technik behawioralnych

numer 2352 - 13.06.2019 ▶ Gospodarka

ANALIZA Co druga jednostka z sektora publicznego w Polsce korzysta z rozwiązań ekonomii behawioralnej – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Ekonomia behawioralna to nauka opisująca przyczyny nieracjonalności ludzkich zachowań. Wiedzy behawioralnej zawdzięczamy upraszczanie procesów, podnoszenie efektywności oraz obniżanie kosztów. To sprawia, że ma ona zastosowanie zarówno w biznesie, jak i w administracji publicznej. – Polskie urzędy wciąż umiarkowanie korzystają z innowacji behawioralnych, które mają tam raczej charakter organiczny niż zinstytucjonalizowany. Obecnie co druga przebadana przez nas jednostka publiczna deklaruje stosowanie przynajmniej jednej z najbardziej popularnych form interwencji behawioralnych – twierdzi Agnieszka Wincewicz-­Price z PIE.

Ekonomia behawioralna dysponuje wieloma narzędziami. Najczęściej stosowane są różnego rodzaju uproszczenia. W Polsce sięga po nie 77 proc. urzędów, czego przykładem są projekt Obywatel.gov.pl oraz inicjatywa prostego języka. Z kolei 52 proc. instytucji publicznych wykorzystuje technikę przybliżania konsekwencji, która polega na dostarczaniu ludziom adekwatnych informacji zwrotnych i uświadamianiu o odległych lub abstrakcyjnych konsekwencjach ich działań.

Chętnie wykorzystywanym narzędziem behawioralnym (50 proc.) jest odwoływanie się do norm. Bardziej wymagającym, a czasem też kontrowersyjnym narzędziem są popularne w sferze działań komercyjnych ustawienia domyślne. W polskiej administracji jest to najmniej popularna technika behawioralna. Wykorzystano ją jednak w dwóch projektach: pracowniczych planach kapitałowych oraz usłudze Twój e-PIT.

 

Autor: ar

Powrót

© FORUM S.A