Francuski osadzony bije swój rekord porwań

numer 2352 - 13.06.2019 ▶ Świat

W tym tygodniu w najbezpieczniejszym francuskim więzieniu 35-letni osadzony sterroryzował przy użyciu broni własnoręcznej roboty dwóch strażników, a następnie wziął ich za zakładników i wypuścił po kilku godzinach. Francis Doffer stał się tym samym rekordzistą w uprowadzaniu osób w więzieniach.



Incydent z wzięciem zakładników nastąpił we wtorek w zakładzie penitencjarnym Condé-sur-Sarthe leżącym w północno-wschodniej Francji. Więzienie to jest miejscem pobytu zradykalizowanych oraz niebezpiecznych więźniów, mających poważne problemy z dyscypliną. Skazany przy użyciu broni własnej roboty sterroryzował strażnika więziennego oraz stażystkę podczas wieczornego posiłku. Napastnik domagał się przeniesienia do innego zakładu karnego, aby być bliżej rodziny. Ministerstwo sprawiedliwości niezwłocznie powołało komórkę kryzysową mającą zająć się sprawą.

Jak informuje Dyrekcja Administracji Penitencjarnej (DPA), po kilku godzinach więzień wypuścił zakładników i oddał się w ręce służb. Sprawcą tego ataku był leczący się psychiatrycznie 35-letni Francis Doffer, odsiadujący wyrok 60 lat pozbawienia wolności. Więzień po raz szósty porwał strażników. Pierwszy raz w roku 2006, kolejne natomiast w latach 2010, 2011, 2015, 2017. – Mimo to nie był uznawany przez dyrekcję więzienia za osobę niebezpieczną, ponieważ świetnie integrował się z więźniami oraz nie był zradykalizowany – zauważa Zbigniew Stefanik, francuski komentator „Codziennej”.

Jest to już kolejny incydent w więzieniu Condé-sur-Sarthe w tym roku. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej jeden z osadzonych ranił nożem ceramicznym dwóch strażników. Sprawca, zradykalizowany islamista, zabarykadował się następnie z partnerką w pokoju przeznaczonym na wizyty. W trakcie przeprowadzenia akcji specjalnej przez jednostkę policyjną RAID sprawca został zatrzymany, zginęła natomiast kobieta przebywająca z nim w pomieszczeniu. Francja mierzy się od kilku lat z poważnym problemem bezpieczeństwa w więzieniach. Mimo protestów służby więziennej dotyczących zwiększenia funduszy, władze w Paryżu są głuche na te prośby. – Główne środki przekierowywane są na obronność i walkę z terroryzmem, natomiast MSW, w tym nie tylko służba więzienna, ale i policja, jest niedofinansowane – zauważa Zbigniew Stefanik. Powoduje to, że personel więziennictwa jest źle wyszkolony technicznie i jest go za mało, natomiast liczba skazanych w więzieniach cały czas systematycznie rośnie.

Autor: Paweł Kryszczak

Powrót

© FORUM S.A