​USA uderza sankcjami w przedstawicieli Hezbollahu

numer 2376 - 12.07.2019 ▶ Świat

Bliski Wschód Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych poinformował w tym tygodniu o wprowadzeniu nowych sankcji na wysokich przedstawicieli libańskiej terrorystycznej organizacji Hezbollah, z których dwóch było parlamentarzystami do Zgromadzenia Narodowego Libanu.

Jak informują przedstawiciele Waszyngtonu, objęcie sankcjami trzech wysoko postawionych przedstawicieli Hezbollahu wynika m.in. z podkopywania zaufania do libańskiego systemu finansowego oraz wspierania Iranu. Przedstawiciele Hezbollahu, którzy zostali objęci sankcjami, to Amin Sherri, Muhammad Hasan ­Ra’d, którzy są członkami parlamentu Libanu, oraz Wafiq Safa, jeden z głównych współpracowników przywódcy Hezbollahu Hasana Nasr Allaha. Zdaniem Piotra Krasia z Warszawskiego Instytutu Inicjatyw Strategicznych (WIIS) wpisanie na czarną listę tych polityków jest częścią szerszej kampanii prowadzonej przez Waszyngton przeciwko Teheranowi. – W tym tygodniu szef Sztabu Sił Zbrojnych USA Joseph Dunford przekazał opinii publicznej informacje o planach utworzenia niesformalizowanej koalicji do patrolowania wód w okolicach Jemenu i cieśniny Ormuz. To zaś wymaga wytworzenia pewnej polaryzacji w regionie i – co istotniejsze – wywarcia nacisku na poszczególne państwa Bliskiego Wschodu (w tym przypadku na Liban) – zauważa Piotr Kraś z WIIS.

Warto podkreślić, że po raz pierwszy Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych, będące jedną z agencji amerykańskiego Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych, zdecydowało się na wpisanie na czarną listę dwóch posłów Hezbollahu. Decyzja ta uniemożliwi zarówno przedsiębiorstwom, jak i amerykańskim obywatelom prowadzenie interesów z tymi ludźmi. Politycy Hezbollahu określili działania podjęte przez Stany Zjednoczone jako upokarzające dla Libanu. Poseł Ali Fayyad wezwał rząd w Bejrucie oraz parlament libański do formalnego potępienia działań USA.

Podczas wyborów parlamentarnych w maju 2018 r. Hezbollah zdobył 13 miejsc w 128-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Ugrupowanie szyitów utworzone w roku 1982 wstąpiło w styczniu br. do rządzącej koalicji, otrzymując trzy teki ministerialne. Zdaniem Stanów Zjednoczonych dzielenie Hezbollahu na gałąź militarną oraz polityczną jest błędne.

Od 2017 r. Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych umieściło na czarnej liście 50 osób i przedsiębiorstw powiązanych z Hezbollahem. Wśród nich znaleźli się bankierzy oraz przedstawiciele biznesu, którzy są mocno zaangażowani w interesy Hezbollahu na całym świecie. Niektóre z tych osób mają rzekomo zajmować się przemytem narkotyków oraz handlem bronią.

 

Autor: Paweł Kryszczak

Powrót

© FORUM S.A