IPN wraca na Rakowiecką

numer 2376 - 12.07.2019 ▶ Polska

W poniedziałek 15 lipca eksperci z Instytutu Pamięci Narodowej rozpoczną kolejny etap prac archeologiczno-ekshumacyjnych na terenie byłego aresztu śledczego przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie. – Będziemy przeszukiwali teren za więziennym szpitalem, gdzie do tej pory były spacerniaki – powiedziała Anna Szeląg z IPN. W zeszłym roku bardzo blisko tego miejsca zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka ujawnił kilkanaście dołów śmierci, a w nich ludzkie szczątki.

Byłe więzienie na warszawskim Mokotowie to jedno z najmroczniejszych miejsc w Polsce, potocznie nazywane „wrotami do piekła”. Tunelem pod Pawilonem X często szło się tylko w jedną stronę, a na jego końcu funkcjonariusze komunistycznej machiny zagłady mordowali polskich patriotów, m.in. legendarnego płk. Witolda Pileckiego oraz płk. Łukasza Cieplińskiego ps. Pług. W tym areszcie stracony przez powieszenie został również gen. August Fieldorf „Nil”.

W październiku ubiegłego roku eksperci z IPN na terenie byłego więzienia, gdzie obecnie tworzone jest Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, prowadzili piąty etap prac archeologiczno-ekshumacyjnych. Na tyłach więziennego szpitala zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka ujawnili kilkanaście tzw. dołów śmierci, w których znaleziono szczątki ludzkie.

W najbliższy poniedziałek jest planowane rozpoczęcie kolejnego etapu poszukiwań, nieopodal miejsca, w którym dokonano odkrycia na jesieni. – Będziemy pracowali na tyłach szpitala więziennego, w miejscu, gdzie do tej pory były spacerniaki. Zostały one rozebrane, przestrzeń jest uwolniona. Skupimy się na terenie pomiędzy szpitalem a więziennym murem – powiedziała „Codziennej” Anna Szeląg, zastępca dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. – To miejsce zostało wybrane z tego względu, że w ubiegłym roku bardzo blisko odkryliśmy ludzkie szczątki i to już jest dla nas wystarczająca przesłanka, aby te prace kontynuować. Ponadto z relacji niektórych świadków wynika, że na terenie aresztu mogło zostać pochowanych wiele osób. Naszym zadaniem jest je odszukać – dodała. Prace mają potrwać około trzech tygodni.

Warto zaznaczyć, że w tym tygodniu eksperci z IPN prowadzili prace również pod szczytem Leskowca w Beskidzie Małym, gdzie odnaleźli ludzkie szczątki i części umundurowania. „Badania miały na celu odnalezienie grobu partyzanta z oddziału sierż. Jana Ziomkowskiego »Śmiałego«, który poniósł śmierć w 1946 r. i został pochowany przez kolegów w pobliżu osiedla Sadyba pod Leskowcem” – podano w komunikacie IPN.

Szczątki zostały przekazane do krakowskiego Zakładu Medycyny Sądowej, w którym zostanie dokonana identyfikacja genetyczna.

Autor: Jan Przemyłski

Powrót

© FORUM S.A