Dopiero PiS rozprawiło się z oszustwami VAT

numer 2404 - 14.08.2019 ▶ Gospodarka

Nadzór ministra finansów w latach 2007–2015 był systematyczny, ale mało skuteczny i nie zdołał zapobiec gwałtownemu wzrostowi luki w VAT. Dopiero rozwiązania przyjęte w latach 2016–2018 uszczelniły system podatkowy – wynika z najnowszej analizy Najwyższej Izby Kontroli, która zaleca kontynuowanie dotychczasowych prac rządu.

W opinii NIK w całym badanym okresie minister finansów podejmował działania nadzorcze, by usprawnić system poboru VAT i przeciwdziałać uszczupleniom dochodów państwa. Rozwijane były narzędzia wspomagające proces analizy ryzyka, wykrywania i definiowania zagrożeń dla skutecznego poboru VAT oraz ograniczania skali oszustw. Działania te były jednak prowadzone w różnym tempie oraz zakresie, a przede wszystkim ze zmienną skutecznością.

W latach 2009–2015 minister przedkładał działania kontrolne nad legislacyjne. Dodatkowo ewentualne podejmowanie decyzji o zastosowaniu metody legislacyjnej było zbyt długie, co umożliwiało nierzetelnym podmiotom kontynuację oszukańczych procederów. Dotyczy to w szczególności obrotu elektroniką czy sprzedaży usług budowlanych.

NIK zauważa, że dla ograniczenia niedoborów w dochodach z VAT minister finansów do 2015 r. korzystał głównie z mechanizmu tzw. odwrotnego obciążenia lub odpowiedzialności solidarnej, chociaż z kontroli skarbowych i podatkowych wynikało, że trudno jest wykryć faktycznych organizatorów procederu. – Działania te należy uznać za niewystarczające, skoro w latach 2009–2016 utrzymywała się w znacznych rozmiarach luka w VAT – informuje Izba.

Jak podkreśla NIK, w latach 2010–2011, gdy poprawiła się sytuacja gospodarcza, nie udało się ograniczyć luki podatkowej w VAT narosłej w czasie światowego kryzysu finansowego 2008–2009, a wzrost dochodów z VAT w 2011 r. był głównie rezultatem podwyższenia stawek podatkowych. Luka dalej się zwiększała w latach 2012–2013, kiedy osiągnęła najwyższe rozmiary. W latach 2010–2015 poziom luki w VAT w Polsce był znacznie wyższy niż średnio w UE. Według szacunków KE wynosiła ona w Polsce średnio 24 proc., podczas gdy w UE było to 14 proc. Inicjatywy podejmowane przed 2016 r. miały niewystarczający zakres i zbyt wolne tempo.

Izba konkluduje, że poziom luki podatkowej udało się istotnie obniżyć dopiero dzięki intensywnym działaniom uszczelniającym system podatkowy i uodparniającym go na oszustwa podatkowe, prowadzonym głównie w latach 2016–2018 przez rząd PiS.

Autor: Paweł Woźniak

Powrót

© FORUM S.A