Bitwa o Anglię

numer 2404 - 14.08.2019 ▶ Sport

Rozpędzony wicemistrz Anglii Liverpool oraz osłabiona Chelsea Londyn zmierzą się w środę w Stambule w meczu o piłkarski Superpuchar UEFA. The Reds mieli już w tym sezonie szansę na zdobycie trofeum, ale przegrali spotkanie o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City.

Liverpoolczycy, którzy w ubiegłym sezonie triumfowali w Lidze Mistrzów, musieli uznać wyższość mistrza Anglii w konkursie rzutów karnych (po 90 minutach było 1:1). Mogą sobie jednak poprawić humory już w środę w mieście, z którego kibice The Reds mają dobre wspomnienia. To właśnie w Stambule w 2005 r. rozegrano słynny finał Champions League, w którym Liverpool, z Jerzym Dudkiem w bramce, choć przegrywał 0:3, to doprowadził do wyrównania, a potem triumfował w konkursie jedenastek. Później zdobył też Superpuchar UEFA po raz trzeci w historii klubu.

W miniony weekend odbyła się pierwsza kolejka angielskiej ekstraklasy. Liverpool na jej inauguracji pokonał beniaminka Norwich City 4:1, nawiązując do formy, którą prezentował w poprzednim sezonie. – Ludzie będą mówić, że jesteśmy faworytami, bo zajęliśmy drugie miejsce w Anglii i triumfowaliśmy w Lidze Mistrzów. Jednak tu chodzi tylko o to, kto jest lepiej przygotowany. Mam nadzieję, że my – powiedział niemiecki trener Jürgen Klopp.

Piłkarze i kibice Chelsea są natomiast w zupełnie innych nastrojach. Debiutujący na ławce trenerskiej londyńskiego klubu Frank Lampard, były znakomity piłkarz tej drużyny, musiał pogodzić się z najwyższą w historii The Blues ligową porażką na Old Trafford, gdzie Manchester United zwyciężył w niedzielę 4:0. Był to kolejny dowód na to, jak wiele znaczył dla zespołu Belg Eden Hazard, który tego lata przeniósł się do Realu Madryt. – Popełniliśmy pięć błędów, po których padły cztery gole. Taka jest smutna rzeczywistość. To boli i powinno boleć, ale się otrząśniemy. Nie należy się załamywać, trzeba jedynie poprawić te elementy gry, w których zawiedliśmy – skomentował Lampard.

Nie wiadomo jednak, czy nie jest to początek poważnego kryzysu w londyńskim zespole. Opuścili go m.in. wspomniany Hazard i brazylijski obrońca David Luiz. Z powodu zakazu transferowego Chelsea nie mogła natomiast sprowadzić nikogo w ich miejsce. Nie będzie mogła również wzmocnić się w czasie zimowego okienka transferowego w styczniu.

Po raz pierwszy w historii Superpucharu UEFA o trofeum walczą dwa kluby z Anglii. Sześciokrotnie zdarzyło się natomiast, że w tych rozgrywkach rywalizowały zespoły z tego samego kraju: dwukrotnie były to ekipy z Włoch, a cztery razy z Hiszpanii. Ostatnio było tak przed rokiem, gdy Atletico Madryt pokonało Real po dogrywce. Sędzią środowego pojedynku będzie Francuzka Stéphanie Frappart. To pierwszy przypadek, kiedy arbitrem meczu w jakimkolwiek europejskim pucharze męskich drużyn będzie kobieta.

Autor: Krzysztof Oliwa

Powrót

© FORUM S.A