Wątpliwości

numer 2429 - 11.09.2019 ▶ Opinie

Rzecz przeszła bez echa, a przynajmniej jeden punkt programu KO wydaje się rozsądny. Premier in spe zadeklarowała, że „nie będzie decydowała płeć, ale kompetencje”. Poważnie rzecz biorąc, oznacza to rezygnację z parytetów płci! Przy tych słowach nawet na smutnej tego dnia twarzy Schetyny, który w otoczeniu kobiet ma prawo obawiać się podzielenia losu Petru, pojawił się szerszy uśmiech. Przypadek? Można się jednak obawiać, że to był lapsus językowy. Scenę konwencji zapełniły kobiety i to niekoniecznie według „parytetu kompetencji”. Dodatkowo Paweł Rabiej cieszył się na Twitterze, że jest „prawie dwa razy więcej kobiet na listach KO niż u wiadomo kogo”. Izabela Leszczyna zaś pisała wprost: „Jarek, niestety Twój rząd kolesi i trolli obalą KOBIETY”. Wychodzi na to, że to jednak nie kompetencje decydują, a płeć. Kidawa-Błońska najpewniej ściemniała.

Autor: Bogdan Dobosz

Powrót

© FORUM S.A