Nowa Komisja w Brukseli

numer 2429 - 11.09.2019 ▶ Opinie

Nowa przewodnicząca Komisji Europejskiej przedstawiła proponowany skład unijnej egzekutywy. Wbrew temu, co myślą niektórzy, nie jest to skład ostateczny KE – zależy on bowiem od woli Parlamentu Europejskiego. A europarlament co pięć lat stara się pokazać swoją siłę i wpływać na skład Komisji w przesłuchaniach, odrzucając jednego czy dwóch kandydatów na komisarzy. Tak było ze Słowenką (byłą premier!) w 2014 r., tak było z Bułgarką w 2009 r. czy Włochem i Łotyszem w roku 2004. Czy tak się stanie i teraz? Zapewne tak. Emocje budził potencjalny włoski kandydat, bliski współpracownik Matteo Salviniego, ale rząd w Rzymie się zmienił i Italię ma reprezentować były… lewicowy premier – co zapewne emocji już nie wzbudzi. W nowej Komisji Europejskiej ma być wręcz zatrzęsienie obecnych czy byłych europosłów. Zwłaszcza chętnie sięgają po nich kraje „nowej Unii”, jak Polska, Bułgaria, Chorwacja, Łotwa, ale też ze „starej Unii”, np. Francja i Grecja. Prześladowca Polski Frans Timmermans ma być komisarzem do spraw klimatu i w związku z tym będzie współpracował z… komisarzem z Polski, bo ten obejmie rolnictwo. Na pewno będzie to ekscytująca współpraca...

 

Autor: Ryszard Czarnecki

Powrót

© FORUM S.A