HGW pozwoliła na dziką reprywatyzację

numer 2429 - 11.09.2019 ▶ Polska

AFERA Hanna Gronkiewicz-Waltz wraz ze swoimi urzędnikami przez kilkanaście lat dopuszczali się licznych zaniedbań i nadużyć w obszarze stołecznej reprywatyzacji – to główna teza wynikająca z raportu komisji weryfikacyjnej. Dokument omówił wczoraj przewodniczący organu Sebastian Kaleta na specjalnej konferencji prasowej.

Komisja stwierdziła, że Gronkiewicz-Waltz była odpowiedzialna za zaprzestanie „prowadzenia wewnętrznych kontroli w ratuszu […], które skutkowałyby sprawdzeniem, że postępowania reprywatyzacyjne mogły być prowadzone z błędami”.

– Do 2017 r. te audyty były szczątkowe. Skupiały się głównie na tym, czy urzędnicy w odpowiednim czasie wydają decyzję, natomiast nie było merytorycznej kontroli. Doszło do niej dopiero w toku prowadzenia czynności audytowych w 2017 r. – przyznał Sebastian Kaleta. Stwierdził ponadto, że informacje podawane przez m.in. media nie wpływały na postępy w wyjaśnianiu afery reprywatyzacyjnej i w połączeniu z niewłaściwym traktowaniem mieszkańców doprowadziły do „systemowej niewydolności w procesie reprywatyzacji”.

– Te wszystkie zaniedbania skutkowały stworzeniem systemowej niewydolności w procesie reprywatyzacji [...]. Wobec tej niewydolności wytworzył się system korupcyjny – tłumaczył szef komisji weryfikacyjnej.

Sebastian Kaleta powiedział, że w związku z tym należy uregulować pracę komisji, w tym przepisy prawne, które w przyszłości ochronią skarb państwa. Zapowiedział, że w raporcie komisji znajdą się trzy wnioski: „o uregulowanie, że nie można zwracać nieruchomości z lokatorami komunalnymi; o wypłatę odszkodowań dla mieszkańców z Funduszu Reprywatyzacji; i o zwiększenie kontroli sądów nad działalnością kuratorów”.

Głosowanie nad ostateczną wersją raportu planowane jest na przyszły tydzień.

PAP

Autor: Maria Kobylińska

Powrót

© FORUM S.A