Gospodarka o obiegu zamkniętym – przyszłość Europy ?

numer 2429 - 11.09.2019 ▶ Gospodarka

Bez wprowadzenia modelu gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) trudno będzie rozwiązać narastający problem zagospodarowania odpadów w Europie i na świecie – to główne przesłanie dyskusji zorganizowanej podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Tradycyjny model gospodarki liniowej oparty jest na zasadzie: wyprodukuj, użyj, wyrzuć. Takie podejście nie jest jednak obojętne dla środowiska, które nie może sobie poradzić z lawinowo rosnącą ilością odpadów.  Problem ten mogłoby przynajmniej w części rozwiązać  upowszechnienie zasad gospodarki o obiegu zamkniętym (cyrkularnej), która polega na  racjonalnym  wykorzystaniu  zasobów i ograniczaniu negatywnego oddziaływania na środowisko wytwarzanych produktów. Produkty te – podobnie jak materiały oraz surowce – powinny pozostawać w gospodarce tak długo, jak jest to możliwe, a wytwarzanie odpadów powinno być jak najbardziej zminimalizowane. 

Model gospodarki cyrkulacyjnej  mógłby przynieść wiele korzyści dla środowiska naturalnego. – Ale wprowadzenie takiego modelu ma też swoje  uzasadnienie ekonomiczne  – podkreślił uczestniczący w debacie  Radosław Kwiecień, członek zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, polskiego banku rozwoju, który mobilizuje kapitał dla ważnych gospodarczo i społecznie inwestycji. Wśród korzyści GOZ wymienia się m.in.  uniezależnienie rozwoju gospodarczego od konsumpcji ograniczonych zasobów, możliwość uzyskania oszczędności z optymalizacji procesów produkcyjnych, rozwój  nowych technologii, nowe miejsca pracy. Według różnych szacunków wprowadzenie gospodarki o obiegu zamkniętym  oznacza dla Unii Europejskiej oszczędność rzędu 340–630 mld dol. rocznie. Byłoby także w stanie wygenerować na terenie Wspólnoty Europejskiej ponad 500 tys. miejsc pracy. – Dlatego taki model gospodarczy powinien być wprowadzony w Europie, a szczególnie w Polsce – powiedziała Joanna Kulczycka, kierownik Pracowni Badań Strategicznych w Instytucie Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk.  Jej zdaniem przy wprowadzaniu zasad gospodarki cyrkularnej można np. skorzystać z doświadczeń Chin, w których takie rozwiązania już od jakiegoś czasu funkcjonują.

Banki pomogą  w rozwoju GOZ

Jak zapewnił Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska, polski rząd w pełni popiera ideę gospodarki cyrkularnej i chce wypracować dobre praktyki w tym zakresie. – Obok polityki klimatycznej jest to jeden z najważniejszych obszarów naszych działań. Szczególnie koncentrujemy się na małych społecznościach z terenów niezurbanizowanych, które stosują już innowacyjne rozwiązania w tej dziedzinie. W 2017 r. z inicjatywy resortu środowiska powstał program pilotażowy „Gospodarka o obiegu zamkniętym w gminie”, finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – poinformował Mazurek.

Zainteresowani wdrażaniem GOZ mogą też uzyskać  finansowanie swoich inwestycji z banków. – Bank Gospodarstwa Krajowego wspólnie z bankami rozwoju Francji, Włoch, Hiszpanii, Niemiec i Europejskim Bankiem Inwestycyjnym tworzą ekosystem finansowania projektów związanych z gospodarką obiegu zamkniętego. Dzięki temu będzie można uruchomić inwestycje za co najmniej 10 mld euro – poinformował Radosław Kwiecień z BGK.

Sztandarowy program współpracy partnerskiej przewiduje podejmowanie działań, które będą miały na celu eliminowanie odpadów i zapobieganie ich powstawaniu, zwiększanie efektywności gospodarowania zasobami oraz rozwijanie innowacyjności poprzez promowanie obiegu zamkniętego we wszystkich sektorach gospodarki. Wspólna inicjatywa na rzecz gospodarki obiegu zamkniętego (ang. Joint Initiative on Circular Economy – JICE) umożliwi wspieranie projektów kredytami, inwestycjami kapitałowymi i gwarancjami, a także tworzenie nowych struktur finansowania na potrzeby infrastruktury publicznej i prywatnej, gmin miejskich, prywatnych przedsiębiorstw różnej wielkości oraz projektów badawczych.

Potrzebna współpraca

Gospodarka o obiegu zamkniętym stanowi jeden z priorytetów polityki gospodarczej Komisji Europejskiej.  Rozwijanie gospodarki cyrkulacyjnej ma w swoich strategiach gospodarczych wiele krajów. W Polsce zapisano wspieranie gospodarki obiegu zamkniętego w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, którą realizują instytucje rozwoju, takie jak wspomniany BGK. Z kolei na Słowacji jest to jeden z celów przyjętej przez rząd strategii środowiskowej. – To otwiera nowe możliwości. W wypracowaniu rozwiązań z dziedziny gospodarki obiegu zamkniętego pomaga też specjalne forum, w którym uczestniczą przedstawiciele rządu, samorządów i przedsiębiorców – poinformował Richard Müller, dyrektor generalny Słowackiej Agencji Środowiska.

W zgodnej opinii uczestników debaty proces implementacji  zasad gospodarki cyrkularnej powinien odbywać się z uwzględnieniem miejscowych uwarunkowań oraz interesów społeczności lokalnej. – Wymaga to współpracy wszystkich partnerów zarówno na szczeblu lokalnym, jak i regionalnym. Tylko takie podejście gwarantuje osiągnięcie pożądanych efektów – podkreślił Máté Kriza, przewodniczący Fundacji ds. Gospodarki o Obiegu Zamkniętym z Węgier. Jego zdaniem kraje Europy Środkowo-Wschodniej muszą się jeszcze wiele w tej dziedzinie nauczyć od krajów Zachodu.

Ekonomia w zgodzie ze środowiskiem

Problem odpadów jest trudny do rozwiązania, gdyż przemysł jest zainteresowany wzrostem konsumpcji, zwiększaniem sprzedaży towarów, a nie ograniczaniem produkcji. W opinii ekspertów można jednak pogodzić interesy gospodarki i środowiska, promując działalność proekologiczną. – Poprzez stworzenie jakiegoś systemu preferencji można np. zachęcać przedsiębiorstwa do działania w systemie przetwórstwa odpadów – stwierdził Martin Hojsik, przedstawiciel Parlamentu Europejskiego ze Słowacji. – Powinniśmy promować taką działalność chociażby przez stworzenie modelu odpowiedzialnego producenta. Państwo ma możliwość wspierania pewnych działań poprzez wprowadzanie regulacji

– stwierdził wiceminister Mazurek. – Trzeba wprowadzać regulacje, które będą sprzyjać rozwojowi innowacyjnych rozwiązań. Ale równie ważną sprawą jak regulacje jest budowa pewnej kultury ekologicznej. Trzeba zastanowić się nad tym, czy uda nam się spłacić dług środowisku, biorąc tak dużo zasobów i wykorzystując je nieefektywnie. A poziom konsumpcji wzrasta – zauważył Radosław Kwiecień z BGK.

(ar)

Artykuł powstał we współpracy z BGK

Autor: ar

Powrót

© FORUM S.A