21 mld zł strat na Sierra Gorda

numer 2430 - 12.09.2019 ▶ Polska

SEJM Wczoraj odbyło się posiedzenie sejmowej komisji do spraw energii i skarbu państwa na temat raportu Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli inwestycji KGHM SA w złoża Sierra Gorda w Chile. Jak ujawniono, sztandarowa inwestycja czasów, w których Polską rządziła koalicja PO-PSL, przyniosła do tej pory 21 mld zł skumulowanych strat.

W 2012 r. KGHM postanowił zainwestować w kopalnie Sierra Gorda w Chile. Inwestycja została zlokalizowana na pustyni Atacama w regionie Antofagasta, ok. 60 km na południowy zachód od miasta Calama na północy Chile, na wysokości ok. 1700 m n.p.m. Od początku jednak przynosiła straty. Według najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli inwestycja przyniosła w sumie 21,3 mld zł skumulowanej straty. – Mimo że Sierra Gorda uruchomiono w czerwcu 2014 r., produkcja komercyjna rozpoczęła się dopiero w drugim półroczu 2015 r., czyli z rocznym opóźnieniem i po przekroczeniu planowanych nakładów inwestycyjnych o 50 proc. Ponadto wyniki produkcyjne odbiegały od założeń, zamiast zakładanych zysków występowały straty, tj. 19,9 mld zł w latach 2015–2017, co było przyczyną dokonania przez KGHM odpisów z powodu obniżenia wartości inwestycji w wysokości 4,5 mld zł za 2015 r. oraz kolejne 4,4 mld zł za 2016 r. – mówiła wczoraj Ewa Polkowska, wiceprezes NIK, podczas wczorajszego posiedzenia komisji skarbu państwa. Posłowie przez niemal trzy godziny dyskutowali na temat sytuacji kopalni Sierra Gorda.

– Komisja skarbu państwa powinna się zająć tym raportem już dawno temu, ale z jakichś przyczyn NIK przez wiele miesięcy tego raportu nie pokazywała. Pokazała go dopiero, gdy odchodził Krzysztof Kwiatkowski. Jak doszło do tego, że za największą w historii Polski inwestycję zagraniczną odpowiadali ludzie, którzy nie mieli przygotowania i doświadczenia. Że ryzyka, które powinny być definiowane na etapie planowania inwestycji, jedno po drugim się spełniały, niestety z ogromnym kosztem dla polskiego kapitału – mówił wczoraj Maciej Małecki, poseł PiS i przewodniczący komisji skarbu państwa.

Oczywiście politycy Platformy Obywatelskiej i byli szefowie KGHM nie mają sobie nic do zarzucenia. Wczoraj tłumaczyli, że inwestycja w Sierra Gorda będzie opłacalna w długoterminowej perspektywie. Włodzimierz Karpiński (minister skarbu państwa w latach 2013–2015) podkreślał, że z tej inwestycji – która przyniosła 21 mld zł strat – jest generalnie dumny.

 

Autor: Jacek Liziniewicz

Powrót

© FORUM S.A