Donald Trump pozbywa się Johna Boltona

numer 2430 - 12.09.2019 ▶ Świat

Po 17 miesiącach służby na stanowisku doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych John Bolton został zwolniony we wtorek przez prezydenta Donalda Trumpa. Powodem odejścia Boltona miały być duże różnice zdań pomiędzy nim a prezydentem USA dotyczące polityki prowadzonej wobec Iranu, Korei Północnej, Afganistanu i Wenezueli.

Zeszłej nocy poinformowałem Johna Boltona, że jego praca w Białym Domu nie jest już potrzebna. Stanowczo nie zgadzałem się z wieloma jego sugestiami, podobnie jak i inne osoby w administracji” – napisał we wtorek na Twitterze prezydent USA. John Bolton złożył rezygnację z pełnionego stanowiska tego samego dnia, informując jednak, że zaproponował swoje odejście już w poniedziałek wieczorem, ale prezydent Trump powiedział „porozmawiamy jutro”.

Warto przypomnieć, że John Bolton, podobnie jak były sekretarz obrony James Mattis, był jednym ze zwolenników utrzymania obecności wojskowej w Syrii, co byłoby przeciwwagą dla rosnącej pozycji Iranu na Bliskim Wschodzie i umożliwiłoby walkę z tzw. Państwem Islamskim.

Ten amerykański polityk opowiadał się również za twardszym stanowiskiem wobec Rosji, a także Iranu. Po zestrzeleniu w czerwcu br. przez irańską gwardię rewolucyjną amerykańskiego drona rozpoznawczego typu RQ-4 Global Hawknad nad cieśniną Ormuz John Bolton rekomendował wysłanie w region Zatoki Perskiej 120 tys. żołnierzy na wypadek potencjalnej wojny.

Według dr. Jerzego Targalskiego, eksperta ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, usunięcie Johna Boltona ze stanowiska sekretarza obrony umożliwi prezydentowi Stanów Zjednoczonych nowe otwarcie w rozmowach z Iranem. Donald Trump mówił już wielokrotnie o tym, że jest gotów spotkać się z prezydentem Iranu Hasanem Rouhanim.

John Bolton krytycznie spoglądał również na rozmowy prowadzone z dyktatorem Korei Północnej Kim Dzong Unem

Pozostało 50% treści.

Autor: Paweł Kryszczak

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A