Wałęsa rozdaje pocałunki śmierci

numer 2453 - 09.10.2019 ▶ Polska

W ciągu kilku ostatnich dni Lech Wałęsa zdążył zbulwersować oraz rozśmieszyć opinię publiczną. Najpierw nazwał zasłużonego opozycjonistę z PRL Kornela Morawieckiego zdrajcą, a wczoraj niespodziewanie wycofał poparcie dla PO i zadeklarował wsparcie dla PSL, z czego ci ostatni nie wydają się zadowoleni. – Dziś udziela poparcia, jutro może cofnąć. Myślę, że to nie ma żadnego znaczenia – mówi „Codziennej” Marek Sawicki.

Wałęsa napisał na Facebooku, że wycofuje poparcie dla PO. „Wobec ostatnich, prezentowanych wyników różnych sondaży proszę publicznie PO o zwolnienie mnie z danego publicznie słowa, że będę głosował na PO. Chcę wesprzeć Kosiniaka-Kamysza!” – napisał były prezydent. Pochwalił jednocześnie lidera PSL. „Nie mogę sobie wyobrazić, by tak zdolny polityk jak Kosiniak-Kamysz, jak i ludzie wsi z »Jego zorganizowania« nie mieli miejsca w parlamencie” – napisał. Wałęsa usunął ten wpis po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że powinien on przeprosić za słowa o Morawieckim.

Jeśli były prezydent myślał, że deklarując publiczne poparcie dla PSL, spotka się z entuzjazmem polityków tej partii, to bardzo się pomylił. Jeden z czołowych działaczy ludowców i były minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział „Codziennej”, że poparcie Wałęsy dla Stronnictwa nie ma znaczenia. – Prezydent Lech Wałęsa nie powinien już aktywnie włączać się w politykę. Codziennie ma inny pogląd i udziela innego poparcia. Można powiedzieć: dobrze, że dostrzega PSL, ale mnie jego gest wcale nie cieszy. Chciałbym podkreślić, że pan Wałęsa jest zmienny. Dziś udziela poparcia, jutro może je cofnąć. Myślę, że to nie ma żadnego znaczenia – mówi nam Marek Sawicki. Deklaracja Wałęsy nie spodobała się także koalicjantowi ludowców. „Panie Wałęsa... Głosować pan może na kogo pan chce, ale zastanawiam się, czy ta pańska deklaracja i ogłoszenie, »na kogo« pan będzie głosował, nie jest czasem ostatnią pana misją, o której doskonale wiedział śp. Kornel, za co tak serdecznie pan go znienawidził...” – napisał na Facebooku Paweł Kukiz, lider Kukiz’15.

W sieci nie brakuje ironicznych komentarzy na temat deklaracji Wałęsy. „Czy tylko mi się wydaje, że Lech Wałęsa postanowił w ostatnim tygodniu kampanii rozdać kilka pocałunków śmierci?” – pyta zastępca ministra koordynatora ds. służb specjalnych Maciej Wąsik.

Poparcie dla PSL Wałęsa zadeklarował po kontrowersyjnej wypowiedzi, której udzielił na konwencji Koalicji Obywatelskiej. W niedzielę, dzień po pogrzebie Kornela Morawieckiego, Wałęsa nazwał przywódcę Solidarności Walczącej zdrajcą. – On założył Solidarność Walczącą i to była zdrada, co za kozak! To był zdrajca. Taka jest prawda. Dziś wybaczamy mu – powiedział.

Autor: Paweł Tunia

Powrót

© FORUM S.A