Europa u progu kolejnego kryzysu

numer 2453 - 09.10.2019 ▶ Świat

Ryzyko nowej fali migracyjnej z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz zagrożenie, jakie może ona nieść dla bezpieczeństwa w Europie, na nowo rozbudzają dyskusję o możliwości zabezpieczenia się przed czarnym scenariuszem i obrazkami, jakich byliśmy świadkami w ostatnich latach.

We francuskim Zgromadzeniu Narodowym, niższej izbie tamtejszego parlamentu, od poniedziałku trwa trzydniowa debata nad kwestią migracji i jej konsekwencjami. Przemawiając w poniedziałek przed zgromadzonymi, premier Francji Édouard Philippe zapowiedział możliwość wprowadzenia nad Sekwaną tzw. kwot migrantów. Jest to system, zgodnie z którym dany kraj przyjmie konkretną i nieprzekraczalną liczbę przybyszów. Ta koncepcja od zawsze spotykała się z wrogością francuskiej lewicy i obecnie budzi protesty wśród prezydenckiej większości parlamentarnej. Philippe wskazał jednak, że nie obawia się dyskusji na ten temat. – Rząd nie osiągnął wszystkich założonych celów w polityce migracyjnej – powiedział premier. Jak dodał, w ub.r. zarejestrowano we Francji 123 tys. wniosków o azyl. – To o 22 proc. więcej niż w 2017 r., a przecież nie żyjemy w takim kryzysie uchodźczym, jakiego Europa doświadczyła w 2015 i 2016 r. To paradoks, który należy rozwiązać – wskazał Édouard Philippe

Pozostało 51% treści.

Autor: Konrad Wysocki

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A