​Odejście Profesora

numer 2454 - 10.10.2019 ▶ Opinie

Nie oglądam TVN, ale z relacji innych wiem, że stacja ta przestała szczuć na prof. Jana Szyszko dopiero wtedy, gdy się dowiedziała, że umarł, bo przez ten czas, gdy nie wiedziała, a profesor już nie żył, szczuła w najlepsze. Pretekstem tego ataku były wypowiedzi profesora dotyczące wychowania dzieci i opieki żłobkowej. Nie chce mi się dziś rozwijać tego wątku: nienawiści i hejtu mediów postkomunistycznych. Chcę napisać o profesorze. Przez cztery lata siedziałam obok niego w ławach poselskich, słuchałam jego anegdot, opowieści, nadzwyczaj celnych i merytorycznych uwag, diagnoz politycznych oraz analiz. Profesora Jana Szyszko poznałam jako osobę bardzo mądrą, człowieka ciepłego, niezwykle serdecznego i szczerze lubiącego ludzi. Był nieprzeciętnym erudytą, naukowcem z nieustająco gorącą pasją poznawania. Był głęboko zaangażowany w sprawę przyrody, Puszczy Białowieskiej, klimatu. Miał zupełnie inne podejście do tych zagadnień od krzykliwych, lewackich ignorantów, ale to on miał głęboką wiedzę. Jego nagłe odejście to ogromna strata dla Polski. Odszedł ten, który niósł etos inteligencki prostolinijnie i uczciwie. Będzie go bardzo brakowało.

 

Autor: Joanna Lichocka

Powrót

© FORUM S.A