Musimy dokończyć reformę wymiaru sprawiedliwości

numer 2454 - 10.10.2019 ▶ Wywiad

 Komisja Europejska nie ma żadnego prawa mieszać się w tę reformę. Jeśli chodzi o sędziów, to jest wśród nich ogromna grupa, która także uważa, że należy przemeblować nasz wymiar sprawiedliwości. Sądy muszą być wolne od polityki, sprawne i, co najważniejsze, sprawiedliwe, a nie zawłaszczone przez pewne grupy interesów.

Startuje Pan w wyborach do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości. Jakie zadania postawi Pan przed sobą, jeżeli uda się uzyskać mandat posła?

Przede wszystkim chciałbym się zająć reformą wymiaru sprawiedliwości. Bunt części sędziów oraz bezpodstawna interwencja Komisji Europejskiej sprawiły, że podczas mijającej kadencji nie udało się przeprowadzić tej reformy w pełni. Drugą sprawą jest kultura. Jestem wydawcą, a także współproducentem filmu „Legiony” i rzeczy związane z kulturą są mi bliskie. Te obszar życia – we wszystkich wymiarach – nie może być spętany poprawnością polityczną.

Nie obawia się Pan, że reformowanie wymiaru sprawiedliwości podczas ewentualnej drugiej kadencji przyniesie podobne efekty jak w przypadku pierwszej próby?

Traktat lizboński mówi wprost, że wymiar sprawiedliwości jest wewnętrzną sprawą każdego państwa. Komisja Europejska nie ma żadnego prawa mieszać się w tę reformę. Nie możemy ulec żadnym naciskom zewnętrznym. Jeśli natomiast chodzi o sędziów, to jest wśród nich duża grupa zwolenników reformy. Sądy muszą być wolne od polityki, wszelkich nacisków, sprawne i, co najważniejsze, sprawiedliwe, a nie stronnicze i ulegające różnym grupom interesów. W jednym przypadku za kradzież batonika wartego złotówkę karze się aresztem, a w innym za wyłudzenie ponad 20 mln zł z VAT – wyrokiem w zawieszeniu. To jest absurd i przykład skrajnego kolesiostwa.

Śledzi Pan sondaże wyborcze? Według większości z nich trzecią siłą w przyszłym Sejmie będzie Lewica.

Do Lewicy odpłynęła część elektoratu Platformy Obywatelskiej

Pozostało 50% treści.

Wykup prenumeratę Powrót

© FORUM S.A