​Brexit na ostatniej prostej

numer 2454 - 10.10.2019 ▶ Świat

WIELKA BRYTANIA 19 października Izba Gmin zbierze się na specjalnym posiedzeniu ws. brexitu. Ma do niego dojść bez względu na to, czy premierowi uda się osiągnąć porozumienie z UE, czy też nie.

Do posiedzenia brytyjskiej Izby Gmin dojdzie po zakończeniu dwudniowego szczytu UE, postrzeganego jako ostatnia szansa na uniknięcie twardego brexitu 31 października. W razie osiągnięcia porozumienia odbędzie się głosowanie nad jego akceptacją, w przeciwnym razie zostaną przedstawione różne opcje, w tym wyjście bez umowy lub całkowite zawieszenie procesu brexitu.

Wcześniej parlament przyjął ustawę o opuszczeniu UE, która wymaga od premiera zwrócenia się do Brukseli z prośbą o przesunięcie terminu brexitu, jeśli do 19 października nie będzie porozumienia.

Boris Johnson chce opuszczenia Wspólnoty do 31 października, bez względu na to, czy uda się osiągnąć porozumienie, czy też nie. Wielokrotnie deklarował przy tym, że nie obawia się twardego brexitu, chociaż będzie się starał znaleźć z Brukselą porozumienie.

Szanse na to ostatnie są jednak coraz mniejsze. Po rozmowie Johnsona z Angelą Merkel niemiecka kanclerz, według brytyjskich źródeł rządowych, miała powiedzieć, że porozumienie jest „ogromnie mało prawdopodobne”. Podobne wnioski po rozmowie z brytyjskim premierem miał wyciągnąć szef irlandzkiego rządu Leo Varadkar.

Tego samego dnia Johnson rozmawiał z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim, który oświadczył następnie, że nie usłyszał od niego żadnych nowych propozycji, a tych, które zostały złożone, nie będzie traktował poważnie. – Jeśli to, co przedstawił Boris Johnson, to jest wszystko, to znaczy, że on nie chce tak naprawdę porozumienia – ocenił Sassoli.

Przed tygodniem brytyjski premier poinformował, że chciałby, by po zakończeniu okresu przejściowego w 2020 r. Irlandia Północna wyszła wraz z pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa z unii celnej, ale pozostała objęta unijnymi regulacjami. W praktyce oznacza to granicę celną między Irlandią Północną a Irlandią, a także granicę regulacyjną między Irlandią Północną a Wielką Brytanią (Anglią, Szkocją i Walią). Propozycja ta spotkała się z chłodnych przyjęciem ze strony Brukseli, której przedstawiciele od razu zapowiedzieli, że zostanie ona odrzucona.

W środę „The Times” podał, że państwa unijne są gotowe dać Irlandii Północnej prawo do jednostronnego odstąpienia od umowy po pewnym czasie. Takim terminem może być rok 2025. Warunkiem jest wyrażenie na to zgody przez obie społeczności – unionistyczną i nacjonalistyczną.

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia.

Autor: Petar Petrović

Powrót

© FORUM S.A