​Nie wszystko jest polityką

numer 2456 - 12.10.2019 ▶ Opinie

Nie wszystko, wbrew sloganom nowej lewicy, jest polityką. Ta prosta prawda coraz częściej umyka nam w naszych debatach. Nie inaczej jest z falą głupawych (przepraszam, ale to i tak łagodne określenie na to, co przeczytałem w ciągu ostatnich kilkunastu godzin) komentarzy po literackim Noblu dla Olgi Tokarczuk. Najważniejsi politycy prawicy stanęli na wysokości zadania. Niestety nie da się tego powiedzieć o sporej części liderów opinii internetowej, którzy zajęli się analizą wypowiedzi publicystycznej pisarki i uznali, że na nagrodę nie zasłużyła... I biada temu, kto ośmielił się wskazać, że Nobla nie dostaje się za lewicową publicystykę (choć niewątpliwie lewicowe poglądy sprzyjają kandydatom), ale za literaturę. Jeśli więc mamy dyskutować o nagrodzie dla Tokarczuk, czyńmy to w przestrzeni literatury, a nie polityki. W końcu można być wybitnym pisarzem i mieć dziwne, głupie albo błędne poglądy polityczne. W niczym to nie musi odbierać sprawności pióra czy emocjonalnej biegłości.

Powrót

© FORUM S.A