Niestraszne nam brexit i wojna handlowa

numer 2456 - 12.10.2019 ▶ Gospodarka

Nasza gospodarka ciągle pozostaje odporna na ryzyka związane z prawdopodobnym twardym brexitem i napięciami w wojnie handlowej – ocenia Jerzy Kwieciński, minister finansów, inwestycji i rozwoju. – Dobre podstawy naszej gospodarki potwierdziły ostatnio Bank Światowy i agencje ratingowe – dodaje.

Ogłoszone w tym tygodniu oceny polskiej gospodarki przez Bank Światowy i Agencję Moody’s są zgodne z wcześniejszą, sprzed dwóch tygodni, oceną sformułowaną przez agencję ratingową Fitch, która utrzymała rating Polski na dotychczasowym poziomie, uzasadniając swoją decyzję silnymi fundamentami makroekonomicznymi w naszym kraju, odpowiednim stopniem zdywersyfikowania gospodarki oraz korzyściami płynącymi z członkostwa w UE – powiedział Kwieciński.

Minister zwrócił uwagę, że według analityków ­Moody’s pomimo niekorzystnych sygnałów z zagranicy i spowolnienia obserwowanego w UE, szczególnie w Niemczech, polska gospodarka urośnie w 2019 r. o 4,4 proc., a w 2020 r. o 3,7 proc. Podobnego zdania są eksperci Banku Światowego, którzy prognozę naszego wzrostu w bieżącym roku podnieśli z 4 do 4,3 proc., a szacunki na przyszły utrzymali na poziomie 3,6 proc.

– To potwierdza, że gospodarka naszego kraju ciągle pozostaje odporna na ryzyka związane z coraz bardziej prawdopodobnym twardym brexitem, rosnącymi napięciami w wojnie handlowej czy z niepewnościami wynikającymi z sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie – podkreślił Kwieciński.

– Zarówno Moody’s, jak i Bank Światowy zauważyły pozytywny trend w dynamice przyrostu inwestycji, wynikający nie tylko z intensywnego napływu środków UE, lecz także wysokiej skłonności do inwestowania po stronie sektora prywatnego – zaznaczył minister. – Obie instytucje dostrzegły też, że mimo słabnącej koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych polski eksport rośnie i także daje pozytywny impuls dla wzrostu gospodarczego – dodał Kwieciński.

Według ministra takie oceny potwierdzają, że nasz model rozwoju, oparty na zróżnicowaniu czynników wzrostu, sprawdza się w dzisiejszych realiach ekonomicznych. – Najważniejsze, że potrafimy osiągać korzyści gospodarcze i przełożyć je na wzrost jakości życia obywateli. Jako ministra odpowiedzialnego za budżet, a więc także za zapewnienie środków na wsparcie rodzin oraz za inwestycje i wdrażanie funduszy UE, cieszą mnie dane wskazujące, że wzrost gospodarczy będzie napędzany zarówno przez konsumpcję krajową, jak i wzrost inwestycji – podsumował Kwieciński.

(PAP)

Autor: Jan Kamieniecki

Powrót

© FORUM S.A