Serce terminala LNG się rozrasta

numer 2456 - 12.10.2019 ▶ Gospodarka

Terminal LNG w Świnoujściu zakupi dwa nowe regazyfikatory – urządzenia do przeprowadzania gazu ziemnego ze stanu skroplonego do gazowego, by móc wtłaczać go do sieci gazociągów przesyłowych. Jest to element rozbudowy mocy terminala o 50 proc., do 7,5 mld m sześc. gazu rocznie.

Spółka Polskie LNG podpisała z niemiecką firmą Selas-Linde umowę na zakup dwóch regazyfikatorów. Jest ona głównym producentem tych urządzeń. Selas-Linde dostarcza je do terminali LNG na całym świecie, od Belgii po Australię i Chiny. Gazoport w Świnoujściu ma już pięć takich urządzeń. Cztery pozwalają na otrzymanie 5 mld m sześc. gazu rocznie, piąty służy jako rezerwa. Budowa dwóch kolejnych urządzeń zwiększy więc moc regazyfikacyjną terminala o 50 proc., czyli do poziomu 7,5 mld m sześc. rocznie. – Kupowane od firmy Selas-Linde urządzenia to serce rozbudowy terminala. Ich producent to firma, z którą polskie przedsiębiorstwa miały już kontakty i dobre doświadczenia – mówią eksperci. Jeśli wszystko zakończy się w terminie, to w 2021 r. będziemy mieli gazoport gotowy do przyjmowania 7,5 mld m sześc. gazu rocznie. Rozbudowa mocy jest konieczna, bo z roku na rok rośnie liczba zawijających do terminala gazowców. W kolejnych latach będzie ich jeszcze więcej. Polska ma ambicję stać się hubem gazowym dla Europy Środkowo-Wschodniej. W ramach rozbudowy mocy terminala w Świnoujściu Polskie LNG – spółka należąca do operatora przesyłowego gazu Gaz-System – planuje oprócz instalacji nowych SCV wiele innych przedsięwzięć. To budowa trzeciego zbiornika na LNG o pojemności 180 tys. m sześc., który ma zwiększyć możliwości magazynowania i podnieść elastyczność. Powstanie też drugie nabrzeże, przystosowane zarówno do rozładunku LNG, jego załadunku na metanowce i bunkierki oraz do bunkrowania statków napędzanych tym paliwem. Powstać ma również instalacja do napełniania cystern kolejowych. Obecnie terminal świadczy usługę przeładunku LNG na autocysterny i kontenery kriogeniczne, tzw. ISO-kontenery, które mogą być przewożone ciężarówkami i koleją. Rozbudowa terminala to jedna ze strategicznych inwestycji, która uniezależni Polskę od dostaw rosyjskiego gazu. Prace są prowadzone zgodnie z harmonogramem.

Świnoujski terminal jest największym tego typu obiektem w Europie Północnej i Środkowo-Wschodniej. Jego otwarcie w 2015 r. stało się ważnym krokiem do zdywersyfikowania źródeł dostaw gazu oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego zarówno dla Polski, jak i Europy Środkowo-Wschodniej.

Dzięki Programowi Rozbudowy Terminalu LNG, po pierwszym jego etapie miałby on przyjmować do polskiego systemu do 7,5 mld m sześc., a następnie do 10 mld m sześc. gazu rocznie. Zwiększenie możliwości przyjmowania gazu przez terminal z 5 mld m sześć. do 7,5 m sześc. rocznie będzie możliwe już w 2021 r., zaś w 2023 r. ukończona będzie budowa trzeciego zbiornika w terminalu.

Nawet rozbudowany terminal LNG nie będzie jednak wystarczający do pokrycia całkowitego zapotrzebowania na gaz. Dlatego Polska równolegle stara się o większą dywersyfikację dostaw surowca. W 2023 r. rozpocznie swoją działalność gazociąg Baltic Pipe, który stworzy nowy korytarz dostaw gazu na rynku europejskim łączącego Polskę i Danię z Norwegią. Baltic Pipe umożliwi przesył gazu z Morza Północnego nie tylko na rynek polski, lecz także dalej, do krajów nadbałtyckich: na Litwę, Łotwę i do Estonii, a także do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Jednocześnie rurociąg umożliwi dostawę gazu z Polski, w tym importowanego skroplonego gazu ziemnego, na rynki duński i szwedzki.

(PAP)

Autor: Paweł Woźniak, Lucyna Piwowarska

Powrót

© FORUM S.A