W Żyrardowie bez zmian

numer 2478 - 09.11.2019 ▶ Polska

Po wizycie w Żyrardowie posła Macieja Małeckiego i dyrektora Jacka Pawłowicza jest już oczywiste, że ulica Augusta Emila Fieldorfa ps. Nil nie zniknie z Żyrardowa. Prezydent miasta, który nie wykonał uchwały radnych, sam zgłosił wniosek do wojewody, aby sprawdził prawidłowość decyzji. Podobnie uczynili również politycy PiS. W efekcie, jak dowiedziała się „Codzienna”, uchwała została uchylona przez wojewodę mazowieckiego.

Polityczna awantura wokół ulicy Augusta Emila Fieldorfa ps. Nil trwała przez kilka dni. Przypomnijmy. 28 października rada miasta głosami Platformy Obywatelskiej i radnych niezależnych podjęła uchwałę o zmianie nazwy ul. gen. Fieldorfa „Nila” na Jedności Robotniczej. Treść uchwały wzbudziła duży sprzeciw części mieszkańców, samorządowców i opinii publicznej. W minionym tygodniu z prezydentem Żyrardowa Lucjanem Chrzanowskim spotkali się poseł PiS Maciej Małecki i dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL Jacek Pawłowicz. – Cieszę się, że udało się osiągnąć porozumienie. Mamy deklarację, że w radzie miasta jest większość, aby utrzymać ulicę dowódcy Kedywu AK – mówi nam Maciej Małecki. To jednak nie wszystko. W ramach nawiązanej współpracy w mieście zorganizowane zostaną lekcje dla młodzieży o Fieldorfie. Radni i młodzież zostali zaproszeni do Muzeum Żołnierzy Wyklętych przy ul. Rakowieckiej. Taki obrót sprawy cieszy Jacka Pawłowicza, dyrektora muzeum. – Jesteśmy przygotowani. Na pewno pojawimy się w Żyrardowie z broszurami i przeprowadzimy lekcje dla młodzieży – mówi nam dyrektor Jacek Pawłowicz.

Poseł Maciej Małecki chce doprowadzić do tego, aby w mieście powstał również mural upamiętniający Augusta Emila Fieldorfa ps. Nil. – Skontaktowałem się już Rafałem Roskowińskim, twórcą Gdańskiej Szkoły Muralu, który zaprojektuje pracę. Chciałbym, aby to dzieło przypominało mieszkańcom Żyrardowa o jednym z największych polskich bohaterów – mówi nam Maciej Małecki. – To bardzo ważne, aby młodzieży przekazywać prawdziwe wzorce i postawy. Bezsprzecznie gen. August Emil Fieldorf ps. Nil jest taką postacią. Komuniści, mordując generała w katowni przy ul. Rakowieckiej, chcieli zatrzeć pamięć o twórcy Kedywu. To się jednak nie udało, a pamięć o generale przetrwa – mówi nam Małecki.

Jak dowiedzieliśmy się, równolegle do polityków i samorządowców działa również wojewoda mazowiecki. Wczoraj uchylona został decyzja radnych z Żyrardowa. Oznacza to, że ulica gen. Augusta Fieldorfa „Nila” z pewnością nie zmieni nazwy.

Autor: Jacek Liziniewicz

Powrót

© FORUM S.A