​ Iohannis zmierza do reelekcji

numer 2478 - 09.11.2019 ▶ Świat

RUMUNIA Obecnie urzędujący prezydent Klaus Iohannis to główny faworyt przed niedzielnymi wyborami w Rumunii. Ostatnie sondaże wskazują jednak, że w wyścigu o fotel prezydencki nie obejdzie się bez drugiej tury.

W ostatnich przedwyborczych sondażach obecny przywódca Rumunii ma znaczną przewagę nad 13 rywalami. Najprawdopodobniej nie uda się mu jednak wygrać już w niedzielę, gdyż w badaniach otrzymuje maksymalnie ok. 46 proc. głosów poparcia. Druga runda jest przewidziana na 24 listopada.

Klaus Iohannis jest protestantem niemieckiego pochodzenia. Wszedł do polityki w 2000 r., wygrywając wybory na mera miasta Sybin. W 2014 r. jako lider Partii Narodowo-Liberalnej (PNL) pokonał w drugiej turze wyborów prezydenckich, zdobywając 55 proc. głosów, ówczesnego premiera Victora Pontę. Jego głównymi przeciwnikami w obecnych wyborach są: wspierany przez partie PRO Romania oraz ALDE aktor i niezależny kandydat Mircea Diaconu (16,7 proc.), była premier, kandydatka Partii Socjaldemokratycznej Viorica Dăncilă (15,1 proc.) oraz lider USR Dan Barna (12,6 proc.).

Rumuńskie media zgodnie oceniają, że obecna kampania prezydencka była nadzwyczaj spokojna, a kandydaci powstrzymywali się przed nieczystymi zagrywkami. Przewidują też, że jeśli do drugiej rundy wejdzie Viorica Dăncilă, to ułatwi to zwycięstwo Iohannisowi.

Prezydent w Rumunii ma znaczne uprawnienia w zakresie polityki zagranicznej i obronności. Może także uczestniczyć w posiedzeniach rządu i mianuje ludzi na ważne stanowiska, m.in. w wymiarze sprawiedliwości i biurze antykorupcyjnym. Rumuński prezydent jest też kreatorem polityki zagranicznej i obronnej, co w kontekście potencjalnego wyboru Iohannisa byłoby dobrze widziane w Warszawie. Klaus Iohannis mocno krytykuje Rosję i podkreśla znaczenie współpracy militarnej z USA oraz w ramach NATO. Dotychczasowy szef rumuńskiego państwa dał się poznać jako zwolennik wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu i inicjatywy Trójmorza. Jest też zwolennikiem zdecydowanego zwalczania korupcji. Proceder ten był w ostatnich miesiącach jednym z tematów, które zdominowały debatę publiczną w Rumunii.

Wybory prezydenckie odbywają się tydzień po uzyskaniu wotum zaufania przez nowy przejściowy rząd Ludovica Orbana, który jest liderem będącej dotychczas w opozycji centroprawicowej PNL i sojusznikiem Iohannisa. Partia ta zainicjowała wotum nieufności wobec socjaldemokratycznego rządu premier Vioriki Dăncili, co w rezultacie doprowadziło do jego upadku.

(pp)

Autor: pp

Powrót

© FORUM S.A