Solidarność zamierza bronić górnictwa

numer 2478 - 09.11.2019 ▶ Gospodarka

Górnicza Solidarność zdecydowanie sprzeciwia się zaorywaniu polskiego górnictwa, czego – jej zdaniem – chce wielu polityków w UE. Związkowcy oczekują, że przedstawiciele rządu jeszcze w listopadzie spotkają się z nimi, by przedyskutować sytuację sektora przed grudniowymi szczytami – unijnym i klimatycznym.

Tematy związane z tzw. ochroną klimatu z pewnością będą poruszane podczas zaplanowanych szczytów, a z wypowiedzi polityków wynika, że możemy się spodziewać próby przeforsowania zgody na całkowitą dekarbonizację Europy – twierdzi przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” Bogusław Hutek.

– Postulowałbym, żeby wszyscy przejrzeli na oczy i zrozumieli prostą prawdę, że mamy do czynienia z polityką, która ma zaszkodzić gospodarkom zasilanym węglem czy gazem. Jak już sektor węglowy i gazowy przestanie istnieć, wtedy do gry wkroczą najwięksi i zaczną nas drenować bez opamiętania – ostrzega związkowiec. Jego zdaniem odnawialne źródła energii nie zaspokoją potrzeb europejskiej gospodarki.

Związkowcom wtórują eksperci. – Poszczególni członkowie UE powinni mieć swobodę w określaniu ram oraz narzędzi zrównoważonej i skutecznej transformacji energetycznej – powiedział Tomasz Rogala, prezydent Euracoal i prezes Polskiej Grupy Górniczej podczas międzynarodowej konferencji Światowego Towarzystwa Węglowego w Katowicach.

– Transfer pracy z firm górniczych do bardziej rozwiniętych i dojrzalszych branż musi być stabilny i ciągły oraz musi się przyczyniać do rozwoju gospodarczego regionów górniczych zamiast do ich zubożenia i wykluczenia. W innym wypadku nie będzie można mówić o transformacji, lecz o prymitywnej likwidacji górnictwa – zaznaczył.

Wiceminister energii Adam Gawęda zapewnia, że Polska – mimo nacisków z UE – opiera swoje bezpieczeństwo energetyczne na węglu zarówno kamiennym, jak i brunatnym. – Przyjęty przez rząd program dla sektora górnictwa węgla kamiennego zakłada utrzymanie stabilnego poziomu wydobycia i zużycia węgla w perspektywie do 2030 r. – podkreśla wiceminister.

Prezes Rogala zauważa jednak, że na świecie można dostrzec dwa różniące się podejścia do węgla – i to negatywne niestety dominuje w Europie. – Państwa azjatyckie, jak Chiny i Indie, czy takie, jak Rosja lub Australia, odnotowały w ciągu ostatnich 30 lat wzrost produkcji węgla oraz jego zużycia, a globalna produkcja węgla od 1990 r. niemal się podwoiła – podkreśla prezes Rogala.

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke

Powrót

© FORUM S.A