​Korekcyjne osłabienie w Europie

numer 2478 - 09.11.2019 ▶ Gospodarka

GIEŁDA Spadek eksportu i importu w Chinach. Nikkei z kolejnym rekordem. Europa dzień rozpoczęła na minusie. Przed południem nieznaczna poprawa. Na GPW słabiej z wyraźnym osłabieniem Dino PL, JSW i Alior Banku.

W czwartek WIG20 odrobił środowe straty, zyskując 0,75 proc. Wynik dnia na pewno byłby lepszy, gdyby nie słabszy odczyt indeksu sektora bankowego tracącego ponad 0,4 proc. Spadek zanotowały bowiem PKO BP i Pekao. Sensacją dnia były na pewno notowania KGHM drożejącego o ponad 6 proc. czy Dino PL, które zyskało ponad 5 proc. Wyraźne osłabienie dotknęło spółki paliwowe, a Lotos stracił prawie 3,4 proc.

Obraz Europy to kolejne rekordy i wyraźny optymizm, któremu nie przeszkodziły prognozy Komisji Europejskiej. Koniec dnia to oczywiście Nowy Jork i tu także akcje zyskały na wartości, co zapewne było efektem nadziei na zniesienie ceł na linii Waszyngton–Pekin. DJIA, Nasdaq Composite i S&P 500 zanotowały kolejne rekordy, a wyjątkowo dobrze zaprezentowały się walory Goldman Sachs drożejące o ponad 2 proc. Na drugim parkiecie znaczące umocnienie widoczne było dla Tesli, a lekki spadek odnotował

Facebook.

Nikkei w piątek znowu zyskał na wartości, a przez chwilę realne wydawało się nawet pokonanie 23 600 pkt. Tak się nie stało, ale wskaźnik kontynuuje rozpoczętą 18 października wzrostową serię tylko dwa razy przerywaną niewielkimi korektami. Na minusie zakończyła się sesja w Szanghaju, gdzie indeks stracił 0,5 proc., a nieco mniejszy spadek zanotowano w Seulu. Wydarzeniem poranka była publikacja danych o chińskim handlu zagranicznym. Nadwyżka w październiku wyniosła więcej, niż zakładali analitycy, ale nieznaczny spadek zanotował eksport i znaczne osłabienie widoczne było po stronie importu.

Europa przed sesją otrzymała dane z Francji i Niemiec. W Niemczech handel zagraniczny przyniósł sporą nadwyżkę, inaczej niż nad Sekwaną. Wydaje się jednak, że oba odczyty nie zaskoczyły analityków.

Notowania na parkietach rozpoczęły się od wyraźnego osłabienia większości indeksów, a taki obraz widoczny był również w Warszawie, gdzie WIG20 tracił 0,4 proc., a bardzo słabo dzień rozpoczął czwartkowy bohater, czyli Dino PL. Spółka po kilku minutach zniżkowała o ponad 3 proc. Kolejne minuty potwierdziły, że słaby start w Warszawie to nie przypadek, i po kwadransie WIG20 tracił 0,6 proc.

Po godz. 10 WIG20 w dalszym ciągu tracił 0,6 proc., pozostając w nieco mniejszej niż przed 30 min odległości od reszty kontynentu. Euro Stoxx tracił już więcej niż poprzednio, bo prawie 0,4 proc. Na GPW Dino PL pomimo ponadtrzyprocentowego spadku nie liderowało w tym rankingu, bo JSW traciła ponad 5,5 proc. Dino PL traciło pomimo niezłego wyniku w III kwartale zbliżonego do oczekiwań analityków.

Po godz. 11 WIG20 tracił 0,7 proc., poruszając się dość spokojnie przez ostatnią godzinę. Na rynku słabo prezentowało się przede wszystkim górnictwo, którego indeks tracił ponad 1,2 proc. Poza JSW, która zniżkowała o prawie 4 proc., spadek notowały akcje KGHM zniżkujące jednak zdecydowanie mniej, bo 1 proc. Dino PL po godz. 10 znowu przyspieszyło i traciło już ok. 7 proc. Pierwsze dwie godziny na rynku przyniosły prawie 200-milionowe obroty, a tym razem liderem aktywności były Pekao i JSW.

Coraz lepiej prezentowały się średnie firmy zyskujące ponad 0,4 proc., co przynajmniej częściowo poprawiało atmosferę.

Autor: Rafał Grodowski

Powrót

© FORUM S.A