Smutne pożegnanie z OFE

numer 2530 - 14.01.2020 ▶ Gospodarka

W ubiegłym roku otwarte fundusze emerytalne (OFE) zarobiły zaledwie średnio 0,8 proc., czyli znacznie poniżej inflacji. Zdaniem ekspertów dowodzi to, że wprowadzone przed laty fundusze okazały się dla ich klientów niekorzystne, i dobrze, że obecny rząd wprowadza zmiany w systemie emerytalnym.

ZUS zyskuje dla nas więcej niż OFE, a to powinno dawać wszystkim do myślenia przy przenoszeniu pieniędzy z OFE – podkreśla Adrian Ostrowski, analityk finansowy. Stopa zwrotu w okresie od 2014 do 2019 r. dla OFE wyniosła średniorocznie 3,26 proc., dla subkonta ZUS więcej, bo 4,40 proc. – W ostatnich latach krajowa gospodarka rozwijała się stosunkowo prężnie, stąd wysokie wskaźniki waloryzacji – dodaje analityk.

OFE dzięki inwestowaniu na giełdzie miały być sposobem na wyższe emerytury niż te wypłacane przez ZUS. Tymczasem wygląda na to, że zarabiały głównie na swoje utrzymanie. – Dlatego po zmianach z 2014 r., które przeprowadził rząd Donalda Tuska, kiedy to ponad połowa środków zgromadzonych w OFE trafiła do ZUS, na specjalne subkonto funkcjonujące obok normalnego konta i inaczej oprocentowane, większość z 15 mln Polaków przeniosła się do ZUS i ostatecznie w OFE zostało nieco ponad 2 mln osób – wyjaśnia Ostrowski.

Teraz osoby te muszą podjąć decyzję, co robić dalej, w br. nastąpi bowiem likwidacja OFE. – Pierwsza możliwość polega na tym, że środki z OFE trafiają do IKE, ale jeśli to zrobimy, to będziemy musieli wnieść 15-proc. opłatę przekształceniową – wyjaśnia Ostrowski. – Druga opcja polega na przeniesieniu pieniędzy z OFE na nasze konta w ZUS – dodaje.

Radzi, by pieniądze z OFE przenieść raczej do ZUS, bo waloryzacja subkonta w ZUS nie może być ujemna, nawet jeśli średni nominalny PKB za ostatnie pięć lat będzie ujemny. W przypadku IKE poniesienie straty jest możliwe; pobierane są też opłaty, które dodatkowo niekorzystnie wpływają tu na osiągane stopy zwrotu.

Z symulacji Analizy Online wynika, że po pięciu latach stopa zwrotu z IKE może wynieść 17,39 proc., a z subkonta ZUS – 24,03 proc., a po 15 latach odpowiednio: 61,76 proc. i 90,78 proc. – Wszystko przemawia więc za ZUS, zwłaszcza że nasza gospodarka bardzo dobrze się rozwija, a rząd dba o waloryzację świadczeń, a nawet dodaje tzw. jarkowe, czyli 13. emeryturę – zaznacza analityk.

Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, uważa jednak, że w br. polskie akcje pozwolą zarobić znacznie więcej, a to dobra informacja dla członków OFE oraz oszczędzających indywidualnie na emeryturę w ramach IKE czy IKZE.

 

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke

Powrót

© FORUM S.A