Film „Boże Ciało” z szansą na Oscara

numer 2530 - 14.01.2020 ▶ Kultura

W poniedziałek Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej ogłosiła nominacje do swoich 92. dorocznych nagród. O Oscary powalczą m.in. „Pewnego razu w Hollywood”, „Joker”, „1917”, „Irlandczyk” i „Parasite”. Właśnie te tytuły zdominowały listy kandydatów do najcenniejszej filmowej statuetki. Nas cieszy nominacja dla polskiej produkcji „Boże Ciało” w kategorii film międzynarodowy.

Dwuczęściową prezentację nominowanych do Oscara poprowadzili wczoraj John Cho („Star Trek”) i Issa Rae („Niepewne”). Najgoręcej zrobiło się w drugiej części show, kiedy aktorzy wymieniali kandydatów do statuetek w najważniejszych kategoriach, wśród nich produkcje rywalizujące o tytuł najlepszego filmu międzynarodowego. Jako pierwszy (zgodnie z alfabetem) pojawił się film Jana Komasy pt. „Boże Ciało”. Twórcom natychmiast pogratulował minister kultury Piotr Gliński. „Cieszę się, że polski film po raz kolejny znalazł się w gronie najlepszych i jest nominowany do najbardziej prestiżowej nagrody w branży filmowej. To świadczy o sile polskiej kultury i polskich twórców, którzy coraz częściej docierają ze swoimi dziełami do światowej publiczności. To świadczy również o tym, że polscy artyści mają dobre warunki do rozwoju i realizacji swoich artystycznych wizji” – skomentował wicepremier na Twitterze. O statuetkę Oscara film Komasy powalczy z koreańskim „Parasite”. Obraz w reżyserii Joon-ho Bonga otrzymał też nominację dla najlepszego filmu, za najlepszy scenariusz oryginalny, scenografię, montaż i reżyserię. Wcześniej otrzymał Złotą Palmę w Cannes, a w niedzielę dwie nagrody Critics Choice Awards.

Rywalizacja o Oscary będzie w tym roku zacięta, ale niespodzianek nie było. Na listach dominują te same tytuły i nazwiska, które widzieliśmy wśród wyróżnianych ostatnio wszelkimi nagrodami filmowymi produkcji. Są to: „Joker” (11 nominacji), „1917”, „Irlandczyk” i „Pewnego razu w Hollywood”. O tytuł najlepszego filmu walczą ponadto: „Le Mans 66”, „Jojo Rabbit”, „Małe kobietki” i „Historia małżeńska”. Ponownie wśród najlepszych reżyserów zabrakło miejsca dla kobiet. Alma Har’el będzie niepocieszona. Szczęśliwi są za to: Bong Joon-ho, Sam Mendes, Todd Phillips, Martin Scorsese i Quentin Tarantino.

Laureatów poznamy już 9 lutego. Jak zapowiedziała Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, ceremonia rozdania Oscarów w Dolby Theatre w Los Angeles – podobnie jak w ubiegłym roku – nie będzie miała głównego prowadzącego.

Autor: Anna Krajkowska

Powrót

© FORUM S.A