Simeone rozgrzesza brutala

numer 2530 - 14.01.2020 ▶ Sport

Piłkarze Realu Madryt po raz 11. w historii zdobyli Superpuchar Hiszpanii. W finale turnieju rozgrywanego w nowej formule w saudyjskiej Dżuddzie pokonali w rzutach karnych 4:1 swojego lokalnego rywala Atletico. Po 90 minutach i dogrywce nie było bramek. Tegoroczny Superpuchar rozgrywany był w formie turnieju, w którym zagrały jeszcze wyeliminowane w półfinałach Barcelona i Valencia.

Wszystkie trzy mecze rozegrano w Arabii Saudyjskiej, za co szejkowie zapłacili 40 mln euro. Każdy z uczestników wrócił z tej rywalizacji zadowolony. Do tej pory mecze o Superpuchar Hiszpanii rozgrywane były w sierpniu i mało kto się nimi interesował. W Dżuddzie każde spotkanie oglądało po niemal 60 tys. widzów.

Zwycięzca mógł być tylko jeden. Kiedy do walki o trofeum staje Real z ­Zinedine’em Zidane’em na ławce trenerskiej, to zawsze triumfuje. Francuz jako szkoleniowiec prowadził Królewskich w dziewięciu meczach finałowych różnych pucharów i wszystkie wygrał. Tak samo jak Real wygrał wszystkie pięć finałów z Atletico, które kończyły się karnymi.

Bardziej niż karne kibiców emocjonowało jednak to, co wydarzyło się pięć minut przed końcem dogrywki.

W 115. min w sytuacji sam na sam z bramkarzem Realu Thibautem Courtois znalazł się napastnik Atletico Alvaro Morata. Gonił go Federico Valverde, ale widząc, że nie da rady go powstrzymać, bezpardonowo podciął Moratę. Wyleciał za to z boiska, ale Real gola nie stracił.

– Valverde swoim faulem wygrał finał. Powiedziałem mu, żeby się nie przejmował, każdy by zrobił to samo na jego miejscu – powiedział po meczu trener Atletico Diego Simeone, który jako piłkarz słynął z podobnych zagrań.

Courtois bronił w niedzielę doskonale. Podobnie jak słoweński bramkarz Atletico Jan Oblak. W serii jedenastek lepiej spisał się jednak Belg. Seria rzutów karnych zaczęła się bardzo źle dla Atletico. Swoich okazji nie wykorzystali dwaj pierwsi wykonawcy w tej drużynie – Saul oraz Thomas Partey z Ghany, którego strzał odbił Courtois. Dopiero w trzeciej kolejce trafił Anglik Kieran Trippier.

Piłkarze Realu nie pomylili się ani razu, a decydujący cios (na 4–1) zadał doświadczony kapitan drużyny Sergio Ramos.

W półfinałach Atletico pokonało mistrza kraju Barcelonę 3:2, natomiast Real wygrał ze zdobywcą pucharu kraju Valencią 3:1.

Rozgrywki o Superpuchar Hiszpanii odbywały się po raz pierwszy w formule turniejowej i w Arabii Saudyjskiej. Hiszpańska Federacja Piłkarska, która podpisała ze stroną arabską trzyletnią umowę, zarobi na organizacji imprezy rokrocznie 40 mln euro.

Autor: Artur Szczepanik

Powrót

© FORUM S.A