​Tylko z racą na Ikara 5!

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Opinie

Każdy kibic piłkarski potrafi zaśpiewać tytuł niniejszego komentarza na tę samą melodię co choćby „A po meczu znowu będzie bal!”. Przez lata III RP trwała tradycja, zapoczątkowana przez Ligę Republikańską, by o północy z 12 na 13 grudnia przybywać pod willę Jaruzela. Miała ona niepowtarzalny koloryt. Nawiązywała do awanturniczych nocnych marszy pod rosyjski konsulat we Lwowie pod austriackim zaborem. Tak jak we Lwowie nie wszyscy byli całkiem trzeźwi i jak na skrzydłach niosły nas hasła rozliczenia zbrodniarza i dym odpalanych przez kibiców rac. Piszę o tym, bo ostatnio w willi Jaruzelskiego pojawili się Paweł Kukiz i Grzegorz Braun. Córce dyktatora udzielili też wywiadów publicysta i politolog, których odrobinę usprawiedliwia to, że znają się z nią ze szkoły. Nocne manifestacje odbudowywały elementarny ład, oddzielały zdrajców od patriotów, przywracały, mówiąc Herbertem, „ubitą ziemię”. Udzielanie tam wywiadów – nie chodzi o córkę Jaruzela, a właśnie o willę! – na nowo miesza dobro ze złem. A co do mnie, to też się na Ikara 5 wybieram. Gdy upolitycznione przez PiS sądy eksmitują stamtąd towarzyszkę wraz z panienką i przekażą ją przedwojennym właścicielom Przedpełskim.

Autor: Piotr Lisiewicz

Powrót

© FORUM S.A