Mamy prawo sami porządkować nasze państwo

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Temat Dnia

Jestem prezydentem RP. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy – mówił prezydent Andrzej Duda w Zwoleniu. Podkreślił też, że po to walczyliśmy o demokrację, aby móc samodzielnie decydować o swoich sprawach.

W czasie spotkania z mieszkańcami Zwolenia prezydent odniósł się m.in. do prób blokowania reformy państwa polskiego, w tym wymiaru sprawiedliwości. – Próbują nam dzisiaj to nasze prawo do posiadania uczciwego, dobrego wymiaru sprawiedliwości, do jego naprawy, na wszystkie sposoby odebrać. Nie pozwólmy na to, żeby inni decydowali za nas. My, Polacy, mamy prawo decydować o sobie samych i swoich sprawach. Po to walczyliśmy o demokrację – oświadczył prezydent.

Stanowisko głowy państwa popiera mec. Piotr Andrzejewski, były senator kilku kadencji, według którego obecnie toczy się batalia o zakres suwerenności państwa polskiego, w tym o pierwszeństwo polskiej konstytucji przed dyktatem zewnętrznym organizacji międzynarodowych. – Prezydent wypowiedział się jednoznacznie, co świadczy o jego panowaniu nad sytuacją w naszym interesie – komentuje dla „Codziennej” mec. Andrzejewski.

Andrzej Duda mówił także o trudnej sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości i konieczności dokończenia jego reformowania. – Wszyscy wiemy o tym, że z wymiarem sprawiedliwości od lat są problemy, że ma on fatalną opinię społeczną, że funkcjonowanie sądów w Polsce oceniane jest źle – powiedział. Stwierdził, że obecna władza podjęła ważne i trudne reformy, aby ten wizerunek poprawić i usprawnić działanie sądów.

Prezydent podkreślił, że utworzona Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego musi być utrzymana. – Po to właśnie jest Izba Odpowiedzialności Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, izba składająca się z sędziów, po to, aby sędziowie umieli pokazać, że sami w ramach stanu sędziowskiego usuwają tych, którzy nie umieją zachować się przyzwoicie i nie spełniają standardów, aby wykonywać tę wielką społeczną służbę – podkreślił Andrzej Duda. Dodał, że Izba ta jest potrzebna, aby odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów stała się realna. – Nie będzie sprawiedliwości państwa, jeśli nie będzie odpowiedzialności wśród sędziów. Do dzisiaj są sędziowie, który służyli poprzedniej władzy – powiedział w Zwoleniu prezydent Andrzej Duda. Tłumaczył, że dzisiaj próbuje się wmówić opinii publicznej, że jedyny dopuszczalny system to taki, w którym sędziowie powołują sędziów.

O roli sędziów prezydent mówił także na sobotnim spotkaniu w Katowicach na Karczmie Piwnej z członkami Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”. Prezydent zaznaczył, że reformowanie państwa to trudne dzieło. – W tym dziele, patrząc na to, co się dzieje zwłaszcza w ostatnim czasie, na to, jak zachowuje się niestety pewna część środowiska sędziowskiego w Polsce, trzeba powiedzieć jasno i wyraźne, kim są sędziowie, jaka jest ich rola – podkreślił. Duda zaznaczył, że ich praca wymaga myślenia o człowieku. Dodał, że ludzie obserwują sędziów i zwracają uwagę, czy w przypadku złamania prawa są wyciągane konsekwencje. – Tego w Polsce do tej pory cały czas ogromnie brakuje i to właśnie dlatego jest tak fatalna ocena wymiaru sprawiedliwości w społeczeństwie. To się musi zmienić i to po to powstała izba dyscyplinarna – powiedział prezydent.

Dodał, że niektórzy nie chcą naprawy polskiego sądownictwa, ponieważ „jest im wygodnie, posiadają nietykalność”. – Musi to być zmienione – podkreślił prezydent Duda.

 

Autor: Paweł Tunia

Powrót

© FORUM S.A