​Podkomisja znów może badać tupolewa

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Polska

SMOLEŃSK Prokuratura Krajowa wydała ponowną zgodę podkomisji smoleńskiej na swobodny dostęp do znajdującego się na terenie Polski samolotu Tu-154M o numerze bocznym 102 – bliźniaczego do tupolewa, który uległ katastrofie nad Smoleńskiem. Wcześniej prokuratorzy twierdzili, że podkomisja niszczy jednostkę.

Tupolew stacjonujący w Mińsku Mazowieckim to taki sam model samolotu Tu-154, na którego pokładzie zginęła polska delegacja do Katynia 10 kwietnia 2010 r. To ważne, bo mimo że od katastrofy minęło już 10 lat, to Rosjanie nadal bezprawnie przetrzymują szczątki samolotu. Tupolew, który jest w polskich rękach, służy więc do badań i eksperymentów. To m.in. ta maszyna była skanowana przez amerykańskich naukowców z National Institute for Aviation Research z Uniwersytetu Stanowego w Wichita w Kansas, którzy stworzyli wirtualny model Tu-154M. Swoje badania przeprowadzali również prokuratorzy.

W listopadzie ubiegłego roku Prokuratura Krajowa utrudniła dostęp do maszyny, tłumacząc, że działania podkomisji były dewastujące. „Gdy we wrześniu 2018 r. prokuratura dowiedziała się o demontażu części samolotu, zwróciła się do Ministerstwa Obrony Narodowej o inwentaryzację płatowca i przywrócenie go do stanu pierwotnego. Niestety, okazało się to już niemożliwe” – alarmował portal WPolityce. Nieporozumienie zostało już wyjaśnione. „Prokuratura Krajowa decyzją z 10 grudnia 2019 r. przywróciła członkom i ekspertom komisji swobodny dostęp do samolotu Tu-154M o numerze bocznym 102, stwierdzając, że nie zarzuciła komisji bezprawnego zniszczenia samolotu” – napisała sekretarz podkomisji Marta Palonek.

 

Autor: jal

Powrót

© FORUM S.A