​D…cja w Konfederacji

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Polska

WYBORY Awanturą zakończyły się prawybory w Konfederacji. Na ostatniej prostej liberalni Konrad Berkowicz i Janusz Korwin-Mikke nie poparli swojego kolegi Artura Dziambora, przez co odpadł on z wyścigu. W ramach rewanżu zamiast wesprzeć Grzegorza Brauna, Dziambor poparł narodowca Krzysztofa Bosaka, który został kandydatem Konfederacji na prezydenta.

Ostateczne głosowanie elektorów odbyło się w sobotę. Większość ekspertów spodziewała się, że rozgrywka rozstrzygnie się między Krzysztofem Bosakiem, Grzegorzem Braunem i którymś z kandydatów partii Wolność. Najpierw jednak przeprowadzano serie głosowań, w których odpadali kolejni kandydaci z najsłabszymi wynikami. Do pierwszej piątki weszli Janusz Korwin-Mikke, Konrad Berkowicz, Artur Dziambor, Grzegorz Braun i Krzysztof Bosak. Każdy z nich miał odpowiednio 22, 35, 66, 79 i 117 głosów elektorów. Ponieważ odpadli Korwin-Mikke i w kolejnym głosowaniu Berkowicz, większość osób spodziewała się, że ich głosy przejdą na Dziambora. Tak się jednak nie stało. W kolejnym głosowaniu poparcie Dziambora spadło do 61 głosów, a nagle wzrosło dla Grzegorza Brauna, który wyprzedził Krzysztofa Bosaka, co zresztą spotkało się z aplauzem większości sali. Wtedy Artur Dziambor poprosił o przerwę, chcąc spotkać się ze swoimi elektorami. Po 15 minutach elektorzy ostatecznie zdecydowali, że kandydatem będzie Krzysztof Bosak, który wygrał 163 do 146. Oczywiście to wywołało niezadowolenie Janusza Korwin-Mikkego. „Uważam, że ZNACZNIE lepszym kandydatem KONFEDERACJI byłby kol. Braun niż kol. Bosak (z wielu względów, również wyniki: Bosak 3,89 proc., Braun 5,29 proc.). A kol. Dziambor nie miał szans u elektorów kol. Brauna. A teraz NAJLEPSZYM kandydatem jest kol. Bosak. Bo jest Kandydatem” – napisał na Facebooku Korwin-Mikke, odnosząc się do zarzutu, że z Berkowiczem utopili kolegę z partii. Po chwili dodał: „Jak kierowałem się ideologią i honorem, zamiast interesem – to było źle. Jak podjąłem wykalkulowaną decyzję zgodną z interesem Partii i całej KONFEDERACJI – to też źle. […] A kol. Artur Dziambor zamiast interesu jako człowiek honoru wybrał vendettę. Trudno...”. Lider partii dodał również: „Przerażające są postępy d***kracji”, gdyż wszyscy posądzają go o zdradę. Do wpisów Korwin-Mikkego odniósł się też Dziambor. „Nie wypada. Pisanie bzdur, które nie stały nawet obok prawdy, na publicznym forum, to bardzo zły ruch. Odradzam” – napisał na Twitterze.

 

Autor: Jacek Liziniewicz

Powrót

© FORUM S.A