​Kompromis w rodzinie królewskiej

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Świat

LONDYN Zakończył się kryzys w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Książę Harry i jego żona Meghan Markle doszli do porozumienia z królową Wielkiej Brytanii Elżbietą II.

Przed ślubem z księciem Harrym amerykańska aktorka i lewicowa aktywistka Meghan Markle mówiła mediom, że jest podekscytowana obowiązkami, które będą się wiązały z wejściem do rodziny królewskiej. Rzeczywistość szybko to zweryfikowała i Markle coraz częściej wspominała, że inaczej sobie wyobrażała zostanie księżną. Szczególnie nie podobało jej się ogromne zainteresowanie mediów, które np. szeroko rozpisywały się o jej konflikcie z ojcem.

Jak pisała „Codzienna”, kilkanaście dni temu książę Harry ogłosił, ku wielkiemu zaskoczeniu Brytyjczyków, że razem z żoną chcą zrezygnować z pełnionych funkcji starszych członków rodziny królewskiej. Wywołało to kryzys, w którym negocjacje z parą książęcą rozpoczęła osobiście królowa Elżbieta II. W końcu udało się im dojść do porozumienia.

Według sobotniego oświadczenia pałacu Buckingham Harry i Megan od wiosny br. zrezygnują z pełnienia wszelkich oficjalnych funkcji. Zrezygnują też z używania tytułu „wasza wysokość” i ograniczą się do „księżna i książę Sussex”. Tytuł ten nie będzie im oficjalnie odebrany, jak stało się w wypadku matki Harry’ego, księżnej Diany. Harry nie straci również swojego miejsca w kolejce do dziedziczenia tronu.

93-letnia królowa oświadczyła, że jest zadowolona z tego, że „razem udało im się znaleźć konstruktywną drogę naprzód”, i zapewniła, że Harry z żoną i synem Archiem zawsze będą kochanymi członkami jej rodziny. „Rozumiem wyzwania, jakich doświadczyli w ciągu dwóch ostatnich lat, i popieram ich życzenie dotyczące bardziej niezależnego życia” – stwierdziła. „Cała moja rodzina ma nadzieję, że dzisiejsze porozumienie pozwoli im na zbudowanie szczęśliwego i spokojnego życia”.

Decyzja pary książęcej oznacza, że stracą finansowanie z królewskiego budżetu. Na razie nie wiadomo, czy książę Karol nadal będzie wspierał finansowo syna z dochodów z Księstwa Kornwalii – pieniądze te są uznawane za jego prywatne środki i nic nie stoi na przeszkodzie, aby nadal przekazywał ich część Harry’emu. Nie wiadomo także, czy para zachowa ochronę, którą zapewnia im specjalny oddział Scotland Yardu. Para książęca nadal będzie korzystać z rezydencji we Frogmore, odda jednak 2,4 mln funtów, które z budżetu Wielkiej Brytanii poszły na jej remont.

– Tu nie ma niejasności – skomentowała ekspert ds. brytyjskiego dworu Penny Junor. – Zaczynają na świeżo i odchodzą z błogosławieństwem królowej.

 

Autor: Wiktor Młynarz

Powrót

© FORUM S.A