Pekin-Daxing dobrym przykładem dla CPK

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Gospodarka

Ubiegłotygodniowy bezpośredni rejs PLL LOT z Warszawy na Pekin-Daxing oznacza, że polski przewoźnik stał się trzecią europejską linią lotniczą, po British Airways i fińskim Finnairze, która rozpoczęła rejsy na to jedno z największych lotnisk świata. Dzięki nowemu połączeniu PLL LOT lata do Chin już codziennie.

Uruchomione we wrześniu ub. r. lotnisko Pekin-Daxing przez pierwsze 4 miesiące swojej działalności obsłużyło 3 mln podróżnych. W tym roku planuje, że będzie to już 27 mln pasażerów. Nowy port ma odciążyć stołeczne międzynarodowe lotnisko w Pekinie, do którego maszyny polskiego przewoźnika latają już od 2012 r.

– Skorzystaliśmy z szansy, jaką daje nowo otwarte lotnisko Pekin-Daxing. Gdybyśmy tego nie zrobili, byłby to wielki błąd. To najnowocześniejszy port w Chinach, który docelowo będzie w stanie obsłużyć 100 mln pasażerów rocznie – powiedział prezes PLL LOT Rafał Milczarski. W jego ocenie w ciągu najbliższych lat wszyscy przewoźnicy zainteresowani lotami do Pekinu będą się starali o połączenia z Pekin-Daxing, co oznacza, że dostępność slotów – czyli dostępnych terminów startów i lądowań – zostanie w nowym porcie wyczerpana.

– W ciągu dekady chcemy jeszcze więcej latać do Chin – na lotnisko Pekin-Daxing co najmniej codziennie, przy jednoczesnych codziennych rejsach także na stołeczne międzynarodowe lotnisko w Pekinie. Docelowo chcielibyśmy na jedno z tych lotnisk latać dwa razy dziennie przez siedem dni w tygodniu. Czy tak się stanie? Zadecyduje potencjał rynku i efekty porozumień bilateralnych między Polską a Chinami – ocenił szef polskiego przewoźnika.

Jak dodał, obecnie PLL LOT wykorzystuje maksymalną dostępność slotów, czyli cztery rejsy tygodniowo do Pekin-Daxig i trzy rejsy tygodniowo do stołecznego międzynarodowego portu lotniczego. – To jednak nie wyczerpuje naszych ambicji na rynku chińskim. Jednak by je realizować, potrzebna jest nowa umowa bilateralna – wskazał Milczarski.

Jego zdaniem współpraca Polski i Chin będzie się rozwijać, a nowe połączenia to ułatwią. W tym kontekście prezes PLL LOT wskazuje na szansę dla projektu Centralny Port Komunikacyjny, którego otwarcie zaplanowane jest na 2027 r. – W ciągu dekady liczba rejsów pomiędzy naszym docelowym lotniskiem, czyli CPK, a różnymi miejscami w Chinach może sięgnąć nawet 100 połączeń tygodniowo – zaznaczył. Ocenił też, że należy przyglądać się portowi Pekin-Daxing, by wdrażać wszystkie jego sukcesy, a niedociągnięcia móc eliminować.

(PAP)

Autor: Paweł Woźniak

Powrót

© FORUM S.A