„Defender-Europe 20” coraz bliżej

numer 2535 - 20.01.2020 ▶ Obrona narodowa

W tym tygodniu rozpocznie się przerzucanie amerykańskich żołnierzy i sprzętu w ramach „Defender-Europe 20”. W tych największych od 25 lat ćwiczeniach weźmie udział ponad 37 tys. wojskowych z krajów członkowskich NATO i sojuszniczych. Jednym z elementów powiązanych z „Defender-Europe 20” ma być kolejna edycja ćwiczeń „Anakonda”, które będą zorganizowane przez polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Defender-Europe 20”, które rozpoczną się już w lutym, będą największymi ćwiczeniami w Europie od 25 lat organizowanymi przez NATO oraz Stany Zjednoczone. W manewrach udział weźmie 37 tys. wojskowych, w tym aż 20 tys. amerykańskich. Reszta zostanie oddelegowana przez 17 państw NATO-wskich oraz krajów partnerskich Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wśród jednostek zaangażowanych przez stronę amerykańską w „Defender-Europe 20” należy wymienić dowództwo dywizji US Army, oddziały należące do trzech Pancernych Brygadowych Grup Bojowych (ABCT), brygadę artylerii US Army oraz jednostki wsparcia. W ćwiczeniach będą też uczestniczyły oddziały Sił Powietrznych, Korpusu Piechoty Morskiej, Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych, a także komponenty rezerwowe Sił Zbrojnych USA. Sprzęt wojskowy będzie częściowo dyslokowany ze Stanów Zjednoczonych, a częściowo będzie pochodził ze strategicznych magazynów Army Prepositioned Stock (APS) rozmieszczonych w Europie.

Wojskowi oraz sprzęt mają trafiać drogą morską bądź powietrzną do portów w Niemczech, we Francji i w Holandii. Kolejnym krokiem będzie przerzucenie z Niemiec do Polski i krajów bałtyckich koleją bądź transportem drogowym tysięcy żołnierzy i sprzętu. Zastępca dowódcy US Army w Europie gen. Andrew Rohling poinformował, że sam transport wojsk i sprzętu w kierunku wschodniej flanki NATO będzie się odbywał głównie w godzinach nocnych, aby ograniczyć utrudnienia dla zwykłych ludzi do minimum.

Celem tych kilkumiesięcznych manewrów ma być zwiększenie gotowości strategicznej oraz interoperacyjności sił NATO, m.in. poprzez zwiększenie zdolności wojskowych Stanów Zjednoczonych do gwałtownego dyslokowania dużych oddziałów z Ameryki Północnej do Europy. Kolejną kwestią jest współdziałanie z sojusznikami i partnerami umożliwiające błyskawiczne reagowanie w sytuacji kryzysowej oraz możliwe odstraszenie potencjalnego agresora.

Manewry „Defender-Europe 20” mają być realizowane do maja 2020 r. Same zaś przemieszczanie personelu oraz sprzętu ma się zakończyć w lipcu 2020 r. Ćwiczenia będą się odbywały na terytorium m.in. Polski, Niemiec i krajów bałtyckich, a jeden z epizodów ma być realizowany w Gruzji.

Warto zauważyć, że ćwiczenia „Defender-Europe 20” będą realizowane w Polsce, która w tym czasie zaplanowała manewry „Anakonda-20”. Siły zaangażowane w „Defender-Europe 20” w Polsce będą obecne w takich lokalizacjach, jak: Szczecin, Ustka, Gdynia, Gdańsk, Świdwin, Drawsko Pomorskie, Wędrzyn, Biedrusko, Bydgoszcz, Kraków, Mirosławiec oraz Powidz.

Kolejnymi ćwiczeniami powiązanymi z „Defender-Europe 20” mają być manewry „Saber Strike” organizowane w krajach bałtyckich, kolejna edycja „Allied Spirit” organizowana w Niemczech, a także „Dynamic Front” i „Joint Warfighting Assessment”, które odbędą się w Niemczech i Polsce. Podczas trwania „Defender-Europe 20” mają być też realizowane ćwiczenia pod kryptonimem „Swift Response”, dotyczące desantu spadochronowego.

Autor: Paweł Kryszczak

Powrót

© FORUM S.A