​Ostrożność czy inwigilacja?

numer 2592 - 26.03.2020 ▶ Świat



JEROZOLIMA Kilkanaście krajów dotkniętych koronawirusem testuje oprogramowanie szpiegowskie jednej z izraelskich firm. Aplikacja ma zezwalać na śledzenie obywateli i osób z ich otoczenia, a w przypadku potwierdzenia zakażenia powiadamiać znajomych chorego za pomocą SMS.

W odpowiedzi na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, w wyniku której życie straciło ponad 20 tys. osób na całym świecie, izraelski producent oprogramowania szpiegowskiego NSO stworzył aplikację, która pozwoli na szczegółową analizę miejsc pobytu i kontaktów towarzyskich użytkowników telefonów komórkowych. Aplikacja testowana obecnie przez rządy kilkunastu krajów ma rejestrować i przetwarzać dane dotyczące lokalizacji obywateli. W razie potwierdzenia zakażenia koronawirusem u jednego z obserwowanych, administrator jest w stanie zweryfikować, gdzie i z kim chory przebywał w ciągu ostatnich 14 dni i ma możliwość poinformowania osób potencjalnie zakażonych, u których nie zaobserwowano jeszcze symptomów infekcji.

Projekt wzbudził kontrowersje wśród obrońców praw człowieka, którzy zgłaszają, że zastosowanie aplikacji będzie pogwałceniem praw człowieka. – Takie drakońskie i ekstremistyczne metody odbierają prawa i swobody obywatelskie i w rzeczywistości bardziej szkodzą, niż pomagają – skomentowali aktywiści Izraelskiego Stowarzyszenia Praw Człowieka w piśmie do Sądu Najwyższego. – Decyzja o skorzystaniu z nowej technologii jest śmiała i niepopularna, jednak w czasach obecnego kryzysu słuszne jest zastosowanie sprawdzonych rozwiązań technologicznych po to, aby powstrzymać pandemię i uratować ludzkie życie – odpowiedział na zarzuty prezes NSO Shai Hulio na łamach izraelskiego dziennika „Yedioth Ahronoth”. Firma dodaje, że decyzję o zastosowaniu programu podejmują władze poszczególnych krajów, które następnie same zarządzają zebranymi informacjami. Izraelska firma zapewnia, że nie ma dostępu do zgromadzonych informacji i nie bierze czynnego udziału w procesie.

W przeszłości NSO była wielokrotnie oskarżana przez największe komunikatory internetowe i serwisy społecznościowe o tworzenie złośliwego oprogramowania, za którego pomocą agencje wywiadowcze przechwytują dane użytkowników internetu w celach politycznych. Firma oddala zarzuty, twierdząc, że współpracuje z rządami w celu zapobiegania terroryzmowi i przestępczości zorganizowanej.

 

Autor: Joanna Kowalkowska

Powrót

© FORUM S.A