Lewica pisze historię USA na nowo

numer 2671 - 30.06.2020 ▶ Świat

JACKSON Kolejny stan ulega naciskom uczestników demonstracji i zamieszek po śmierci czarnoskórego Amerykanina George’a Floyda. Z flagi stanu Missisipi zniknie symbol konfederatów.

O usunięciu z flagi stanowej symbolu Skonfederowanych Stanów Ameryki – państwa, które istniało w latach 1861–1865, powołane w wyniku secesji części południowych stanów USA – zadecydowały Izba Reprezentantów i Senat stanu Missisipi. 38 proc. stanu stanowią Afroamerykanie. Do tej pory w lewej części flagi widniał na czerwonym tle granatowy krzyż z białymi gwiazdami.

Republikański gubernator stanu Tate Reeves zapowiedział, że podpisze ustawę o zmianie flagi. Po tym, jak nowe przepisy wejdą w życie, rozpoczną się prace nad projektem nowej flagi. Następnie, 3 listopada, przy okazji wyborów prezydenckich, mieszkańcy stanu zagłosują nad jej wyborem. Missisipi jako ostatni w USA stan miało na swojej fladze symbol konfederatów.

Decyzja odnośnie do zmiany flagi jest wynikiem nacisku na lokalne władze protestów organizowanych m.in. przez radykałów z Black

Lives Matter i innych skrajnie lewicowych aktywistów. W wyniku zamieszek dochodziło w ostatnim czasie do walk z policją, rabunków i aktów wandalizmu, m.in. niszczenia pomników.

Manifestacje z użyciem przemocy zostały skrytykowane przez prezydenta Donalda Trumpa, który ostatnio zapowiedział, że powstaną przepisy, zakładające 10 lat więzienia za niszczenie pomników. – Większość ludzi, którzy obalają te pomniki, nawet nie wie, kto na nich jest – podkreślił amerykański przywódca.

Wśród zniszczonych i zdewastowanych pomników znalazł się m.in. monument Tadeusza Kościuszki usytuowany przed Białym Domem.

 

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia

Autor: Petar Petrović

Powrót

© FORUM S.A